08.09.09 00:00 | Autor: Grzegorz Panek
Długo wyczekiwana oraz przekładana kilkukrotnie premiera nowych procesorów Intela właśnie się odbyła. Lynnfield - bo taka jest kodowa nazwa nowych procesorów - wprowadza ze sobą wsparcie tylko dla DDR3, nowe gniazdo, nowy chipset i jego architekturę, nowe podejście do tego, czym zajmuje się procesor i nowy rozstaw otworów dla coolerków. Zmian wiele, ale czy wszystkie są tego warte?
Dlaczego gotowe układy nie pojawiły się przed wakacjami, skoro nawet producenci płyt głównych dysponowali pokaźną liczbą modeli i nawet prezentowali je w marcu na targach CeBIT? W tej kwestii można się jedynie domyślać ponieważ oficjalnych informacji po prostu brak. Jeżeli jednak nie wiadomo o co chodzi, to oczywiście chodzi o finanse. Nieoficjalnie mówi się, że chodzi o ogromną liczbę niesprzedanych i zalegających na magazynach płyt LGA 775, w głównej mierze tych bazujących na chipsetach P45. Pojawienie się kryzysu spowodowało, że producenci musieli zmienić swoje plany. Intel pomógł więc partnerom - przesunął premierę, tak by ci mieli czas na sprzedaż poprzednich komponentów. Z punktu widzenia klienta nie ma to jednak różnicy.
Kolejną dziwną sytuacją jest również to, że procesory bazujące na rdzeniu Lynnfield były dostępne w niektórych polskich sklepach znacznie wcześniej pomimo tego, że właśnie dziś - tj. 8 września 2009 r. o godzine 6:00 - mija Non Disclosure Agreement (umowa o zachowaniu poufności) i tym samym dopiero w tym momencie procesory dla LGA 1156 powinny opuszczać półki sklepowe. Dystrybucja i sklepy jednak nie wytrzymały. Oficjalnie nikt nie sprzedawał nowych procesorów, ale z zakupem nie było problemu. Wystarczyło tylko zadzwonić czy podejść osobiście do sklepu, by stać się posiadaczem nowej platformy - sprawdziliśmy to w praktyce i pudłkowego Lynnfielda udało się nam dostać do ręki bez problemu.
Oczywiście mogliśmy udać się do sklepu, pożyczyc albo kupić nowy procesor i opublikować artykuł przed premierą. Niemniej jednak nasze kontakty z firmą Intel zostałaby mocno ochłodzone z tego faktu - poza tym nie po to podpisuje się jakiś dokument, by później go łamać.
Zresztą możemy zdradzić, iż mieliśmy gotowy artykuł, który był kompilacją wielu ogólnodostępnych informacji o Lynnfieldzie i zbierał je w jedno miejsce. Przedstawiciele Intela poprosili nas jednak, by nie publikować jego.
Z artykułu dowiecie się między innymi jak sprawują się nowe układy oraz przeprowadzimy testy porównawcze zegar w zegar z platformami LGA 775 oraz LGA 1366. Sprawdzimy także czy trójkanałowy kontroler pamięci w platformie LGA 1366 ma znaczącą przewagę nad dwukanałowym kontrolerem pamięci w LGA 1156.
~Gulgoi, 2010-01-05 13:33:54 | zgłoś do moderacji
( 15-B7-33-EA / Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1; .NET CLR 1.1.4322; .NET CLR 2.0.50727; InfoPath.1) )
Może i są szybkie ale obecnie zupełnie nie opłacalne i to szybko sie nie zmieni. Do gier spokojnie starczy platforma 755. Jeśli ktoś uzywa kompa do pracy to wtedy może się zastanowić nad zminą platformy.
Gringo, 2010-01-04 18:19:48 | zgłoś do moderacji
Zważywszy że to 32nm i dużo niższe koszty produkcji a ceny z kosmosu
Gringo, 2010-01-04 18:19:48 | zgłoś do moderacji
Zważywszy że to 32nm i dużo niższe koszty produkcji a ceny z kosmosu
~Gulgoi, 2010-01-05 13:33:54 | zgłoś do moderacji
( 15-B7-33-EA / Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 7.0; Windows NT 5.1; .NET CLR 1.1.4322; .NET CLR 2.0.50727; InfoPath.1) )
Może i są szybkie ale obecnie zupełnie nie opłacalne i to szybko sie nie zmieni. Do gier spokojnie starczy platforma 755. Jeśli ktoś uzywa kompa do pracy to wtedy może się zastanowić nad zminą platformy.
Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk.