Forum

Kategorie forum

MSI Wind12 U200

  •    
  • Pokaż na stronie:
MAXio

2010-02-08 15:08:23

| PID: 1

  • MAXio
  • Postów:1
  • Dołączył: 2010-02-08
  • pomógł: 0
  • Status: offline
  • ostrzeżenia: 0 %

MSI Wind12 U200

Pierwsze wrażenia

Dane mi było użytkować przez kilka tygodni najnowszy produkt firmy MSI, a mianowicie komputer przenośny Wind12 U200. Tuż po odebraniu paczki od kuriera rozpakowałem całość i przystąpiłem do oceny wizualnej, gdyż włączenie zimnego urządzenia w ciepłym pomieszczeniu mogłoby je uszkodzić – na powierzchniach zebrała się para wodna i trzeba było poczekać aż zniknie, by nie spowodować zwarcia elektrycznego w obwodach. Moje pierwsze wrażenie po wyjęciu komputera z pudełka było bardzo pozytywne, choć trudno określić, czy jest to jeszcze netbook czy już notebook. Smukła, niezbyt ciężka konstrukcja zamknięta w czarno-popielatej obudowie prezentowała się nad wyraz elegancko. 12-calowy ekran przy wadze nie przekraczającej półtora kilograma mogą dać do myślenia. Jako, że jestem dość sceptyczny jeśli chodzi o małe komputery w nowoczesnym wydaniu zacząłem od dokładnych oględzin całości. Górna część z wbudowanym ekranem jest dość sztywna i odchyla się nieco poza obręb dolnej części. Cała powierzchnia gdzie wmontowano ekran przykryta została tworzywem, co sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Osoby, którym nie odpowiadają powłoki typu glare (odblaskowe) mogą być zawiedzione, gdyż w przypadku Winda mamy do czynienia ze swego rodzaju lustrem, w którym odbija się użytkownik i otoczenie. Praca w pełnym świetle lub słońcu może być uciążliwa. Ważną informacją jest to, że klapa jest dość sztywna, a dzięki dość mocnym zawiasom nie chybocze się przy byle okazji. Obudowa wokół klawiatury jest błyszcząca, lecz zastosowanie nie do końca lustrzanego lakieru oraz koloru popielatego sprawiło, że nie widać na nim żadnych odcisków palców, czego nie można napisać o wspomnianej wyżej powierzchni ekranu – na niej palce odbijają się doskonale. Producent jednakże zadbał o dołączenie specjalnej ściereczki z mikrofibry, dzięki której usuwanie odcisków jest szybkie i skuteczne. Klawiatura zajmuje niemal całą szerokość obudowy, dzięki czemu klawisze mają klasyczne, pełne wymiary. Dla osoby, która pierwszy raz zaczęłaby używać tego typu komputera ważnym elementem jest umieszczenie klawisza CTRL w lewym dolnym rogu. W wielu konstrukcjach na jego miejscu znajduje się klawisz FN pozwalający na uruchomienie klawiszy numerycznych (nie ma osobnego bloku z tymi klawiszami) i dodatkowych funkcji notebooka. Uwagę zwraca także dość duży gładzik z wydzielonymi klawiszami odpowiadającymi prawemu i lewemu przyciskowi myszy. Oprogramowanie pozwala na używanie przewijania tak w pionie jak i poziomie poprzez przeciąganie palcem po prawej lub dolnej krawędzi gładzika. Jest on także nieco wpuszczony w obudowę, przez co jego krawędzie łatwo wyczuć bez konieczności odrywania wzroku od ekranu. Jeśli jednak gładzik nie jest z jakichś powodów wygodny można użyć dołączonej do zestawu myszki optycznej z chowanym w obudowie rozwijanym przewodem. Nie jest ona zbyt precyzyjna, szczególnie jeśli ktoś przyzwyczajony jest do operowania myszą dla graczy lub pracując z dużymi czułościami systemu optycznego, jednakże do podstawowej obsługi komputera wystarczy. Jako, że mój aparat nie jest najwyższych lotów (zmienię go lada chwila na lustrzankę) posiłkuję się zdjęciami ze strony producenta notebooka. Zrzuty ekranowe w dalszej części są już moje.


Ogólny wygląd notebooka.



Widok prawej i lewej strony notebooka.


Tak wygląda klawiatura notebooka.

W zestawie MSI dołącza także myszkę ze sprytnie chowanym przewodem:


Uruchomienie i działanie
Po zamontowaniu akumulatora i podłączeniu zasilacza nadszedł czas na uruchomienie Winda. System wystartował i trzeba było „odpowiedzieć” na kilka podstawowych pytań, dzięki którym system operacyjny Windows Vista Home Premium został skonfigurowany w podstawowy sposób (wybór języka, ustalenie hasła itd.). Po uruchomieniu pierwsze co zrobiłem to konfiguracja sieci poprzez WiFi. Po jej aktywacji dociągnęło się sporo poprawek do systemu, a także aktualizacje do Norton Internet Security, który możemy poużywać przez ponad miesiąc a następnie subskrybować go lub zakupić pełną wersję. Obydwie opcje są płatne według cennika. W systemie zainstalowano także oprogramowanie do obsługi wbudowanej tuż nad ekranem kamerki 1,3 Mpix. Dołączono do niej ciekawe oprogramowanie, dzięki któremu można nie tylko sterować podstawowymi parametrami urządzenia, ale także wybrać śledzenie twarzy (pojedynczej jak i kilku – przydaje się gdy samemu lub całą rodziną chcemy z kimś porozmawiać poprzez wideo-komunikator), cyfrowe powiększenie fragmentu obrazu (gdy kamera skierowana jest na konkretne miejsce za oknem, terrarium z ulubionym zwierzątkiem lub inny obiekt), filtr kolorystyczny (twarz mogą „ogarniać” płomienie, może być zapikselowana, mieć zasłonięte oczy, w sepii, czerni i bieli, rozciągnięta, wyszczuplona, jakby padał na nią deszcz, itp.), ramki (od eleganckich, przez wesołe, na świątecznych skończywszy), tematy (wygląda to tak jak spotykane makiety gdzie staje się z tyłu i w wyciętym otworze w wesołej grafice widać naszą twarz), awatara (jedną z kilku postaci, która będzie poruszała się podobnie do nas, a także zmieniała wyraz twarzy podobnie jak my to będziemy robić). Kamera sprawuje się poprawnie jak na tego typu urządzenie – bez żadnych fajerwerków jakościowych, ale wystarczy w zupełności do zadań jakie zwykle spełnia.


Tak wyglądają zakładki aplikacji dołączonej do kamery.

Ciekawostką jest zainstalowany program Ulead Burn.Now 4.5 SE pozwalający na wykonywanie kopii płyt CD i DVD, archiwizowania danych na tychże nośnikach, tworzenia płyt z muzyką czy krążków bootowalnych. Ciekawostką jest nie jakaś jego specjalna funkcja tylko to, że jest mimo że notebook nie ma wbudowanego żadnego napędu czy nagrywarki. Świetnie sprawdzi się jednak gdy takowy napęd dokupimy jako zewnętrzny czytnik lub nagrywarkę. W innych przypadkach jest zbędnym gadżetem. Podobnie jak system ochronny Symanteca można wypróbować pakiet Microsoft Office Home&Student 2007 i to aż przez 60 dni. Można go aktywować gdy ma się swoją licencję, zakupić jeśli się jej nie posiada, lub właśnie sprawdzić w działaniu. Przyznam, że to ciekawa opcja gdyż pakiet Office dla Użytkowników Domowych kosztuje około 139 Euro. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie by za darmo używać OpenOffice czy innego pakietu oferowanego za darmo w internecie.

Technikalia
Procesor:        Intel Penryn SFF ULV U2700 1.3 GHz
Pamięć RAM:         1*2 GB DDR2 800MHz (2 sloty SO-DIMM dla maks. 4 GB)
Grafika:        Intel GMA 4500 MHD
Wyświetlacz:        12.1"
Rozdzielczość:        1366x768 (HD Ready)
HDD:            Toshiba MK2555GSX 250 GB, 5400 RPM, NCQ, 8 MB Cache
System Operacyjny:    Windows Vista Home Premium PL
Porty:            Uniwersalny czytnik kart pamięci 4w1 (SD, XD, MMC, MS), 3*USB 2.0, RJ-45
Gniazdo monitora zewnętrznego: VGA (D-Sub) i HDMI
Gniazdo słuchawkowe: mini jack 3,5 mm
Gniazdo mikrofonowe: mini jack 3,5 mm
Akumulator:        litowo-jonowy, 3-komorowy, 11.1 V. 4400 Mah, 49 Wh
Zasilacz:        19 V, 2.1 A
Komunikacja:        Bluetooth 2.0 + EDR (opcja), LAN Ethernet 10/100 Mb/s; Wi-Fi 802.11b/g/n
Karta sieciowa:    Realtek RTL8168D/8111D
Sieć bezprzewodowa:    Intel WiFi Link 5100 AGN
Multimedia:        2 wbudowane głośniki, kamera internetowa 1,3 Mpix
Układ dźwiękowy:    Realtek 888 HDA
Wymiary:        29,7 x 2,45-3,1 x 19 cm
Waga:         1,4 kg


Dane w/g CPU-Z.

Testy (Robiłem po raz pierwszy więc mam nadzieję, że doradzicie co poprawić w następnych reckach)

SiSoftware Sandra Lite 2009.9.15.124




Cinebench10 Render - 1347
Cinebench10 OpenGL - 569

SuperPi 2 MB - 89 s
SuperPi 4 MB - 199 s
SuperPi 8 MB - 440 s

The Last Remnant Demo 1280x1720 - 3,79 FPS

PTBoats 1280x720 LOW - 4,4 FPS

Nuclearus


CrystalMark


LightsMark


PCMark Vantage przy 1024x768 - 1436

BatteryEater '05 Pro - 3 godziny 24 minuty pracy

Czas ładowania do 80%     - 1 godzina 50 minut
Czas ładowania do 100%    - 2 godziny 30 minut

Odtwarzanie filmu (Gladiator H.244 720p) - 3 godziny 10 minut

Z testów wynika, że może on pracować bez ładowania nawet powyżej 4 godzin przy standardowym akumulatorze. Do grania raczej się nie nadaje, choć w gry 2D i niewymagające zbytniego zaangażowania grafiki 3D można popykać. W podróży można oglądnąć nawet 2 przeciętne filmy 720p co jest w/g mnie niezłym wynikiem jak na tak lekką konstrukcję.

Podsumowanie
Wind12 U200 nie jest komputerem szybkim. Procesor nie należy do demonów wydajności, podobnie jak układ graficzny nie pozwoli na zabawę w nowe gry z zaawansowaną grafiką 3D. Jednakże nie jest to notebook przeznaczony do rozrywki czy obróbki grafiki czy edycji filmów. Ma to być w założeniu komputer, który zmieści się w większości sporych damskich torebek, w każdym plecaku, neseserze czy nawet aktówce i nie urwie ramienia po dłuższym spacerze czy drodze do pracy, szkoły, uczelni czy w dowolne inne miejsce. Dodatkowo jego atutem ma być długi czas pracy na akumulatorze (do 4 godzin, a po podłączeniu większego nawet do 8). W samolocie, pociągu czy autobusie pozwoli na swobodną kilkugodzinną pracę z tekstem, arkuszem kalkulacyjnym czy na przeglądanie dokumentów, zdjęć i innych danych. W przypadku pracy z tekstem warto zwrócić uwagę na dużą, wygodną klawiaturę pozwalającą pisać teksty tak jak ma to miejsce na dużych notebookach czy klawiaturach komputerów stacjonarnych. Bez problemów poradzi sobie z wyświetleniem 2-3 godzinnego filmu zakodowanego DivX lub XviD, podobnie jak z filmami 720p H264. Pozwoli posłuchać muzyki przez słuchawki, czy pobawić się prostszymi graficznie grami komputerowymi. Przy cenie 2000 zł jest to ciekawa alternatywa dla klasycznych netbooków, których ceny oscylują pomiędzy 1000-2000 zł w zależności od konfiguracji.

Miejsca inne niż wszystkie...

Ostatnia modyfikacja:2010-02-11 18:12:25

  •    
  • Pokaż na stronie: