2010-02-05 18:26:05 | Autor: Dawid Burek
Po wydaniu niezbyt interesujących kart z serii Radeon HD 5450, MSI próbuje zainteresować entuzjastów nowych technologii kolejnym produktem z rodziny Radeon HD 5000. Tym razem jednak mamy do czynienia z rozwiązaniem o znacznie ciekawszej charakterystyce, która z pewnością zainteresuje niejednego konsumenta.
Nowość MSI to R5770 HAWK, czyli układ graficzny oparty na Radeonie HD 5770. W stosunku do innych kart opartych na chipsecie Juniper, produkt MSI wyróżnia się m.in. wysokiej jakości komponentami, które do tej pory zarezerwowane były dla kart graficznych z rodziny Lightning. Można więc spodziewać się, że nowy produkt MSI będzie najlepszą kartą graficzną w swoim segmencie.
Abstrahując jednak od teorii, skupmy się na konkretach. MSI R5770 HAWK pracuje z nieco przetaktowanym zegarem GPU (875 MHz), a także z referencyjnym taktowaniem 1 GB pamięci GDDR5 (4800 MHz). Podczas gdy specyfikacja zegarów nie ulegała drastycznym zmianom w stosunku do karty referencyjnej, poważne zmiany zaszły w strukturze PCB. Jastrząb (z ang. Hawk) MSI otrzymał przede wszystkim 7+1-fazową sekcję zasilania, która z pewnością sprawdzi się znacznie lepiej niż referencyjna sekcja 4-fazowa. Warto również podkreślić możliwość podniesienia napięcia rdzenia do 1.35 V.
Kolejną nowością jest cooler – autorski projekt MSI o nazwie Twin Frozr II, który jest dwuslotowym rozwiązaniem z parą wentylatorów PWM i trzema ciepłowodami. Według producenta, system chłodzenia pozwala karcie osiągnąć o 13°C niższą kulturę pracy niż karta referencyjna. Na uwagę zasługują również tzw. V-Check – elementy, do których entuzjaści mogą podpiąć woltomierz i sprawdzić rzeczywiste parametry pracy karty.
Za MSI R5770 HAWK zapłacimy około 150 euro, czyli niewiele więcej (biorąc pod uwagę zalety produktu) niż za kartę referencyjną.



MSI R5770 HAWK
Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk.