Samsung dołączył właśnie do grona producentów oferujących przenośne dyski twarde ze wsparciem dla szybkiego interfejsu USB 3.0. Dyski S2 Portable to także duże pojemności i przyjemna dla oka stylistyka.

S2 Portable 3.0 jak sama nazwa wskazuje wyposażone będą w interfejs USB 3.0. W niewielkich lśniących obudowach zamknięto 2.5 calowe dyski wirujące z szybkością 7200 obrotów na minutę (RPM). W połączeniu z szybkim interfejsem powinno to zapewnić przyzwoite transferu danych. W przypadku dysków Samsunga otrzymamy zestaw technologii podwyższających osiągi i dbających o cichą i niezawodną pracę: Dynamic Balancing, SilentSeek oraz NoiseGuard. Dodatkowym atutem dysków będą pre-instalowane programy: Auto Backup, SecretZone oraz SafetyKey, odpowiadające kolejno za kopie zapasowe, szyfrowanie danych oraz ochrone haseł.
Nieoczekiwanym konkurentem dla platformy Atom staje się nowe rozwiązanie firmy AMD – platforma Neo II. W przeciwieństwie do „atomowych kolegów” Athlony II Neo oferują zauważalnie większą wydajność. Kolejną firmą po m.in. Samsungu, jest amerykański Dell oferujący nowe notebooki Inspirion M oparte na wspomnianej platformie AMD.

Inspiron M101z to dobra alternatywa zapewniająca wydajność na akceptowalnym poziomie głównie dzięki wydajnemu układowi graficznemu. W odróżnieniu od standardowych netbooków otrzymamy m.in większy ekran 11.6 cala. W najtańszym wariancie znajdziemy jednordzeniowy procesor Athlon II Neo taktowany 1.7 Ghz. Wspomagany będzie przez układ graficzny Radeon HD4200 (RS880M). Pozwoli on na odtwarzanie materiałów wideo w rozdzielczości Full HD oraz na zabawę w starsze tytuły gier. Podstawowa wersja wyceniona na 450 dolarów wyposażona jest w 2 GB pamięci RAM oraz 250 GB dysk. Droższa wersja (550 dolarów) posiada podwojoną RAM oraz dysk twardy o pojemności 320 GB.
Amerykańskie NZXT pochwaliło się swoim najnowszym produktem, który ma reprezentować ofertę firmy w segmencie rozwiązań dla entuzjastów. Phantom to obudowa full tower, w której znajdziemy wiele high-endowych rozwiązań.
Na początek przyjrzyjmy się rozbudowanemu chłodzeniu, składającemu się miejsc montażowych na 7 wentylatorów. Mamy tu wsparcie dwóch jednostek 200 mm, pojedynczej 230/200 mm, trzech wentylatorów 120 mm oraz jednego 140 mm. Z myślą o zwolennikach chłodzenia cieczą przygotowano natomiast otwory na aż 4 wężyki, natomiast w przypadku chłodzenia powietrzem, producent zadbał o wbudowany kontroler obrotów nawet 5 wentylatorów (do 20 W mocy dla każdego).
Dzięki dużym rozmiarom, Phantom bez problemu pomieści wewnątrz płyty główne w standardzie E-ATX, a także potężne coolery powietrzne. Nie zabrakło również miejsca dla nawet 7 dysków twardych oraz 5 zatok 5.25”.
Wiele uwagi poświęcono ponadto systemowi prowadzenia kabli, na który składa się m.in. duża przestrzeń za płytą główną, pozwalająca wygodnie rozłożyć okablowanie. Bez-narzędziowy montaż napędów i dysków to w zasadzie standard.
Z ciekawostek warto wymienić możliwość włączenia/wyłączenia podświetlania, gumowe podkładki pod zasilacz i stopki obudowy, czy łatwy demontaż górnego i przedniego panelu.
Phantom trafi na rynek w kolorach białym, czerwonym i czarnym, w cenie blisko 140 dolarów.
Mało znana w Polsce firma KFA² wydała na europejski rynek nowy model karty graficznej GeForce GTX 460, wyróżniający się bardzo wysoką częstotliwością taktowania.
Karta nazywa się GTX 460 LTD OC i pracuje z zegarem 810 MHz dla rdzenia (1620 MHz dla SP i 4 GHz dla 1 GB pamięci GDDR5), co jest o całe 20% wyższą wartością niż w przypadku kart referencyjnych. Nowością w stosunku do referencyjnej propozycji NVIDIA jest również cooler, który zawiera wyjmowalny wentylator.
Spostrzegawczy zauważą pewnie, że karta jet bardzo podobna do wydanego niedawno produktu Galaxy. I słusznie, bowiem marka KFA² to po prostu europejska marka podległa Galaxy.
KFA² GTX 460 LTD OC wyceniono na 250 euro.
Należąca do Palita, marka Gainward rozszerzyła swoją ofertę kart graficznych o bardzo interesujący model karty graficznej z chipsetem GF104.
Nowość wyróżnia się przede wszystkim 2 GB pamięci, jednak to nie wszystko. Producent zastosował zupełnie nowe PCB, a także poprawił wydajność podkręcając zegary. Te wynoszą w karcie Gainward 700 MHz dla GPU, 1400 MHz dla 336 SP oraz 3600 MHz dla pamięci GDDR5.
Gainward GTX 460 2GB Golden Sample otrzymał również dwuslotowy cooler z parą miedzianych rurek cieplnych 6 mm oraz wentylatorem 80 mm. Z tyłu umieszczono natomiast złącza D-Sub, 2x DVI i HDMI.
Wg nieoficjalnych informacji karta kosztować ma 210 euro.
Wydana w marcu br. seria pamięci Ridgeback DDR3 firmy Mushkin poszerzona została o dwa nowe zestawy dla platformy Intel LGA 1156 i 1366.
Zestawy mają pojemność 8 GB (2x 4 GB) i 12 GB (3x 4 GB). Jak sama nazwa wskazuje, oba wyposażono w radiatory Ridgeback. System chłodzenie to nie jedyna wspólna cecha pamięci. Zestawy dzielą również taką samą specyfikację, co jest o tyle naturalne, że bazują na tych samych modułach. Częstotliwość taktowania wynosi 2000 MHz, opóźnienia 10-10-10-27, natomiast napięcie nominalne – 1.65 V.
Mushkin udziela na swoje nowe produkty dożywotniej gwarancji. W kwestii ceny wiadomo, że zestaw 12 GB kosztuje niecałe 420 dolarów.
700, 800 900, a nawet 1000 W mocy dostarcza nam Tagan wraz ze swoją nową linią zasilaczy PipeRock III, które kierowane są rzekomo w stronę wymagjących graczy.
Produkty z serii PipeRock III zgodne są ze standardami EPS12V v2.91 i ATX v2.2, jednak ich największą zaletą jest certyfikat 80PLUS Silver, gwarantujący sprawność wynoszącą co najmniej 85%. PipeRock III to ponadto 4 linie 12 V oraz ciekawy system chłodzenia, składający się przede wszystkim z ciepłowodów oraz wentylatora 135 mm (z diodą LED). Kable są oczywiście odpinane.
Podstawowy model 700 W wyceniono na 129 euro. Pozostała trójka trafi natomiast do sklepów w połowie sierpnia.
Thermaltake wydało kolejną ciekawą obudową mid-tower. V6 BlacX Edition wyróżnia się przede wszystkim stacją dokującą na dyski SATA 3.5” i 2.5”, choć nie ulega wątpliwości, że to nie jedyny atut produktu.
Producent zadbał również o czarny kolor na zewnątrz i wewnątrz, bez-narzędziową obsługę, 8 zatok 5.25”, czy przemyślany system chłodzenia. Ten ostatni stworzono z myślą o optymalizacji wentylacji i przepływu powietrza. Mamy tu więc podświetlany na niebiesko wentylator 200 mm na górze oraz 120 mm z tyłu. Dodatkowo Thermaltake zadbało o otwory wentylacyjne na szczycie i na bocznej ścianie. Otwory wentylacyjne znalazły się również na samym dole, jednak tam producent umieścił już siatki chroniące wnętrze przed zakurzeniem.
V6 BlacX Edition wyceniono na 69 dolarów.
Toshiba Storage Device Division zapowiedziała dwie nowe serie dysków twardych 2.5”, które za sprawą wysokiej wydajności trafią na rynek serwerów i szybkich komputerów mobilnych.
Nowości to serie MKxx61GSY i MKxx61GSYB – obie charakteryzują się prędkością obrotową talerzy wynoszącą 7200 RPM.
MKxx61GSY to rodzina dysków twardych, których pojemność wynosi od 160 do 640 GB. Urządzenia te wyposażono w interfejsy SATA 3.0 Gbps oraz 16 MB pamięci podręcznej. Choć orientacyjne prędkości transferów nie zostały podane, wiadomo, że czas dostępu wynosi 12 ms, a maksymalna ilość generowanego hałasu – 26 dBA.
Jeżeli chodzi o serię MKxx61GSYB, pojemności należącej do niej modeli dysków wyniosą od 80 do 500 GB, natomiast czas dostępu sięgnie 10.5 ms.
Toshiba ujawniła ponadto, że sprzedaż serii MKxx61GSY rusza wraz z dniem zapowiedzi, natomiast debiut linii MKxx61GSYB zaplanowano na IV kwartał br.
Massive23 to seria coolerów komputerów mobilnych, które od pewnego czasu są częścią oferty firmy Thermaltake. Coolery te cieszą się najwyraźniej dużą popularnością, ponieważ ich producent postanowił rozszerzyć linię o nowy model – LX.
W stosunku do poprzedników, LX ma nieco inną budowę, zmodyfikowaną tak, aby poprawić komfort pisania na laptopie. Nowością są również dwa uchwyty, ułatwiające przenoszenie coolera z komputerem.
Pod względem specyfikacji, Massive23 LX mierzy 376x300x51.5 mm i waży 900 g. Cooler stworzono z myślą o notebookach o rozmiarach 10”-17”. Całość ma kolor czerni i zawiera metalową siatkę, pod którą umieszczono niemały wentylator 230 mm, zasilany z portu USB. Wentylator, pracujący z prędkością 600 RPM, wyposażono w niebieską diodę LED.
Thermaltake wyceniło swój nowy produkt na niecałe 20 dolarów.
Wydawać by się mogło, że 24 GB pamięci to ilość, która prędko nie zostanie pokonana przez jeszcze wyższy pułap (przynajmniej jeśli chodzi o odbiorców indywidualnych). Jednak okazuje się, że takie zestawy jak Corsair Domminator czy G.Skill Trident, są niczym szczególnym w porównaniu do ostatniego produktu tej ostatniej firmy.
Portfolio G.Skill zasilone zostało bowiem o zestaw szybkich pamięci DDR3, których łączna pojemność wynosi aż 48 GB! Konfiguracja 12x 4 GB dedykowana jest w szczególności płycie głównej EVGA Super Record 2 (SR-2), która zawiera dokładnie 12 banków pamięci, a także dwa gniazda LGA 1366. Nowość G.Skill wyposażono w radiatory Ripjaws, które skutecznie chłodzą moduły o następującej specyfikacji: częstotliwość taktowania rzędu 1900 MHz, opóźnienia CL8 i napięcie nominalne – 1.65 V.
Warto dodać, że w swoich laboratoriach G.Skill zdołało osiągnąć zegar 2000 MHz, więc entuzjaści mogą liczyć na pewien potencjał podkręcania.
G.Skill promuje swój zestaw pamięci DDR3 48GB (4GBx12) 1900MHz CL8 Ripjaws jako idealne rozwiązanie do stworzenia domowego superkomputera. Trudno nie przyznać tu firmie racji, jednak należy pamiętać, że za cenę takiej platformy bez trudu zakupimy mały samochód.
PS01 to jedna z obudów z serii Precision, zasilającej ofertę firmy SilverStone. Ponieważ konstrukcja ta to najświeższych nie należy, producent postanowił nieco ją zmodernizować, aby nie odstawała ona od współczesnych trendów.
Nowa wersja znana będzie jako PS01-E, więc konsumenci bez problemu odróżnią ją od poprzedniej. Jakie zmiany poczyniono względem pierwowzoru? Przede wszystkim nowy model jest lżejszy – 6.74 kg zamiast 7 kg w przypadku PS01. Miłą zmianą jest ponadto czarne wnętrze (szare w PS01).
Precision PS01-E ma mieć wymiary 200x456x500 mm. Producent udostępnia aż 9 zatok 5.25” i przedni panel z portami USB, audio oraz FireWire. Mile widzianą funkcjonalnością jest wyjmowalna podstawka na płytę główną (z otworem na backplate coolerów CPU), dzięki której (de)montaż podzespołów nie sprawi problemów. Za chłodzenie odpowiadają dwa wentylatory 120 mm – każdy z nich obraca się z prędkością 1200 RPM. Należy w tym miejscu nadmienić, że przedni wentylator wyposażono w niebieską diodę LED, natomiast tylni to pospolite rozwiązanie w kolorze czerni.
SilverStone wyceniło Precision PS01-E na 70 euro, przy czym dostępne dwie wersje (z oknem i bez) kosztować mają tyle samo.
Nowa obudowa mid-tower oraz cooler HDD o nazwie HC 01-TC to dwa nowe produkty, którymi szwajcarskie Arctic zasilili swoją ofertę w połowie października (obudowa) i pod koniec sierpnia (cooler HDD).
Jeżeli chodzi o Silentium T11, konstrukcja ta mierzy 49x43x19 cm. Dostępna w kolorach białym i czarnym, obudowa zawiera 4 zewnętrzne zatoki 5.25”, przedni panel z parą portów USB i audio (zabrakło eSATA lub choćby FireWire) oraz dwa wentylatory 120 mm. Choć specyfikacja nie robi wrażenia, produkt Arctic pozytywnie wypada za to pod kątem obsługi, bowiem montaż podzespołów nie wymaga stosowania narzędzi. Objęta 2-letnim okresem gwarancyjnym, obudowa Silentium T11 wyceniona została na 49.95 euro netto.
Druga z nowości, HC 01-TC, to cooler dysku twardego. Przy wymiarach 147x42x187 mm, chłodzenie mieści się w zatoce 5.25”. Wewnątrz znalazło się dość miejsca na dysk 3.5” z interfejsem SATA. Za chłodzenie odpowiada wentylator 40 mm, pracujący z prędkością obrotową1600-4600 RPM - przy pełnych obrotach będzie zapewne bardzo hałaśliwy. Największą zaletą wydaje się być jednak system tłumiący wibracje i hałas, co powinno przypaść do gustu zwolennikiem ciszy. Produkt ten również objęto 2-letnim okresem gwarancyjnym, a jego cenę ustalono na 17.95 euro (również netto).
23.07.10 15:18 | Autor: Dawid Burek
Producenci wentylatorów próbują prześcigać się na różne sposoby. Aby zdobyć klienta proponuje się rewolucyjne kształty łopatek, niską cenę, wyszukane parametry pracy, czy nietypowy wygląd. Nowy produkt firmy Sharkoon najlepiej pasuje do dwóch ostatnich kategorii.
Silent Eagle 800 to wentylator, który wyposażono w 7 łopatek. Wykorzystany do ich produkcji materiał przypomina ten, z którego produkuje się piłki golfowe. Podobno zastosowanie takiego tworzywa wiąże się nie tylko z ciekawym efektem wizualnym, ale również z mniejszym oporem powietrza (wyższa wydajność) i redukcją turbulencji (wyższa kultura pracy).
Dzięki temu, nowe produkty Sharkoon mogą się pochwalić przyzwoitą specyfikacją. Przy prędkości obrotowej 800 RPM, przepływ powietrza wynosi 93.85 CFM, a hałas nie przekracza 12.4 dB.
Silent Eagle 800 wyceniony został na 12.31 euro. W zestawie, oprócz wentylatora, producent umieszcza śrubki, gumowe zasuwki oraz adapter 3-/4-pin.
System 76 to jedna z niewielu amerykańskich firm, która swoje produkty zawierzyła całkowicie opiece linuxa. I trzeba przyznać, że jej produkty cieszą się popularnością wśród konsumentów. Dowodem tego jest kolejna generacja netbooków tej firmy bazująca na obecnej od jakiegoś czasu na rynku architekturze Pine Trail firmy Intel.
Całość jest zbudowana o najbardziej przyjazne linuxowi komponenty. Podstawą jest procesor Intel Atom N455 o taktowaniu 1.66 Ghz. Obsługuje on instrukcje 64 bitowe, SSE3 oraz posiada wsparcie dla pamięci DDR2. Owej pamięci operacyjnej będzie aż 2 GB, co w przypadku linuxa jest nawet nazbyt wystarczające. Wbudowana karta graficzna to standardowy IGP GMA 3100. Producent chwali się, że z odpowiednim oprogramowaniem będziemy mogli odtwarzać materiał HD 720p. Łączność to standardowy Ethernet oraz moduł Wi-Fi 802.11 b/g/n. Komplet portów będzie obejmował 3x USB 2.0, VGA i wyjścia słuchawkowe oraz mikrofonowe. Wyposażenie dodatkowe to czytnik kart SD oraz kamera 0.3 MP. Ostro zawieść można się natomiast na dołączonej baterii bowiem będzie ona dosłownie miniaturowa, zaledwie 3 ogniwa wystarczająca na ok 3h pracy. Można było zdecydowanie lepiej pokazać się na tym polu.
Krótki czas pracy ma rekompensować zgrabna obudowa, która stylistycznie nawiązuje do… zainstalowanego systemu operacyjnego. Jest nim Ubuntu 10.04 Netbook Edition, przystosowany do potrzeb małych netbooków. A jest on niewielki bowiem nie zdecydowano się na większą matryce, wobec czego będzie ona wielkości 10 cali, podświetlana diodami LED oraz o rozdzielczości 1024 x 600 pikseli.
Z racji zainstalowania darmowego OS’u pozytywnie zaskoczy nas cena, która wynosi zaledwie 389 dolarów. Szkoda tylko, że firma nie dystrybuuje sprzętu do Europy bowiem była by to ciekawa oferta w segmencie tanich netbooków.