04.02.10 06:00 | Autor: Dariusz Przybyło
AMD wypełnia swoją rodzinę kart z DirectX 11. W niniejszym artykule prezentujemy najniższy i zarazem najtańszy model karty należącej do rodziny Radeon HD 5xxx. Mowa o modelu Radeon HD 5450, którego cena wynosi zaledwie 189 zł. Nie jest to karta dla graczy, gdyż Ci oczekują możliwie wysokiej wydajności. Co jednak, gdy nie stać nas nawet na kartę za 300 zł? Jak więc spisywać będzie się karta właśnie pokroju Radeona HD 5450? Sprawdziliśmy.
200 zł za kartę graficzną?
Cena 200 zł za kartę graficzną to naprawdę niewiele. Problem tkwi w tym, że wydajność kart ani nie rośnie, ani nie spada liniowo wraz z ceną. Karty w cenie około 600-800 zł dyktują cenę i wydajność modeli wyższych i niższych. I tak, model dwa razy droższy nie jest dwukrotnie wydajniejszy. Znowu modele mające dwa razy niższą cenę, oferują jeszcze mniejszą (niż dwukrotność) wydajność. Stąd mowa o nieliniowej proporcji wydajności do ceny.
Jeżeli jednak przyjrzymy się strukturze sprzedaży, to zauważymy, że w czwartym kwartale 2009 roku, karty w cenie poniżej 300 zł stanowią 66% całej sprzedaży (dane wg Mercury Research). Kupujących tego typu karty jest wiele. A przecież mając komputer wielu chce pograć w gry, nie zważając na to, co ma w środku. Dlatego też obniża się rozdzielczość i detale - byle tylko uzyskać płynny obraz. Wiele osób gra też w gry sieciowe, nie mające dużych wymagań. Ot przykładem może być World of Warcraft.
Tak więc mimo wszystko kartę, którą będziemy dzisiaj testować kupi bardzo wiele osób i wśród nich będzie wielu zwykłych graczy, którzy wprawdzie nie spędzają wiele czasu na grach, ale grają i to wcale nie tylko godzinę tygodniowo. Dlatego też sprawdzimy jak testowany Radeon HD 5450 poradzi sobie w różnych grach.
DirectX 11 w karcie za 200 zł.
Karta graficzna kosztująca 200 zł może świetnie służyć w multimedialnym komputerze. Jest ona zdecydowanie wydajniejsza niż karty zintegrowane (czy to z procesorem, czy płytą główną). Testowany Radeon HD 5450 ma jedną przewagę nad pozostałymi konkurentami. Wspiera DirectX 11. Czy jednak jest to aż tak istotna przewaga? Gier stworzonych pod DirectX 11 jest niewiele i zapewne w przeciągu kolejnego pół roku przybędzie ich co najwyżej tyle, ile mamy łącznie palców u rąk i nóg (a może wystarczą tylko same dłonie?). DirectX 11 może przydać się więc tylko wtedy, gdy korzystamy z Windows 7 i będziemy konwertować filmy wideo metodą drop&drag. Jest to automatyczna konwersja, w której wykorzystuje się kartę graficzną zamiast procesora. Pomijając wspierane formaty i urządzenia, można zadać sobie pytanie, co zyskujemy. Otóż czas takiej konwersji będzie nieco krótszy. Nadal jednak nie mając obsługi DirectX 11 uzyskamy to samo, tylko co najwyżej nieco dłużej przyjdzie nam poczekać.
Wsparcie dla DirectX 11 nie jest więc praktycznie istotnym elementem. Z drugiej strony, jeżeli mielibyśmy zakupić w tej samej cenie kartę z DirectX11 i bez, wybralibyśmy tą z obsługą nowego API Microsoftu. Jest to chyba naturalne posunięcie.
konku, 2010-02-05 17:09:05 | zgłoś do moderacji
Mam jeszcze jedno - nie mniej ciekawe zastosowanie dla wielu monitorów: na jednym przeglądamy internet, redagujemy tekst, robimy sprawozdanie itp - na drugim leci bajka dla dziecka :-)))
Polarny, 2010-02-04 13:07:37 | zgłoś do moderacji
Pioy - masz rację, pod warunkiem, że artykuł miałby na celu szukanie grywalnych wartości dla danej gry. My natomiast serwujemy porównanie karty w stosunku do innych produktów. Tak więc mówimy o dwóch różnych podejściach.
Można oczywiście przetestować wszystkie te grafiki jeszcze raz z niższymi detalami. Problem w tym, że nie mamy wyników zdjętych w niższych rozdzielczościach, więc wszystko musielibyśmy wykonywać od nowa. Efekt byłby taki, że porównanie pokazałoby nadal ten sam stosunek kart wobec siebie, z tą różnicą, że uzyskane FPSy byłyby grywalne.
Poza tym pozostaje jeszcze pytanie - grywalne dla której karty? Tej najniższej? Jeżeli tak, to te szybsze karty ograniczane byłyby sztucznie i nie mogłyby zaprezentować swojej pełnej wydajności - mielibyśmy zafałszowane wyniki. Poza tym to wiązałoby się z wykonywaniem pełnym testów dla każdej nowej wolniejszej karty - a niestety pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy ludźmi i doba ma 24h.
Dlatego musieliśmy przyjąć jakieś wybrane ustawienia. Ustawiliśmy wymagające, gdyż każdy gracz takich wymaga (chociaż nie zawsze może je osiągać). Zauważ także, że dla kart typu GeForce GT 240, GeForce 9600 GT oraz Radeon HD 5670 więszkość z ustawień w rozdzielczości 1280x1024 jest w pełni grywalna.
Mam nadzieję, że teraz rozumisz skąd ten wybór. W razie pytań, zachęcam do komentowania.
Kukoz - a czytałeś w ogóle pierwszą stronę w całości? Już na wstępie napisaliśmy, że sprzedaż takich kart to aż ... 66% sprzedaży wszystkich kart. Tak więc są to najczęściej kupowane karty. Sens jest więc i to ogromny. Zresztą - idź do marketu i zobacz jakie tam karty są wsadzane, właśnie takie.
~Pioy, 2010-02-04 12:29:32 | zgłoś do moderacji
( 93-03-A3-55 / Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7 )
Tak się nieraz zastanawiam, przy testach tak słabych grafik: jaki jest sens testowania ich w najwyższych detalach i wysokich rozdzielczościach, o AA/AF nie wspominając? Naprawdę większą wartość by miał test low detail 5450 vs 9500, czy tam w najwyższej GRYWALNEJ rozdzielczości/ustawieniach, drogi autorze.
~kukoz, 2010-02-04 10:06:09 | zgłoś do moderacji
( 2A-84-E1-65 / Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.17) Gecko/2009122116 Firefox/3.0.17 )
Na co takie coś w ogóle wypuszczać na rynek, byle by tylko dziurę w nazwie zapchać?
~kukoz, 2010-02-04 10:06:09 | zgłoś do moderacji
( 2A-84-E1-65 / Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.17) Gecko/2009122116 Firefox/3.0.17 )
Na co takie coś w ogóle wypuszczać na rynek, byle by tylko dziurę w nazwie zapchać?
~Pioy, 2010-02-04 12:29:32 | zgłoś do moderacji
( 93-03-A3-55 / Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7 )
Tak się nieraz zastanawiam, przy testach tak słabych grafik: jaki jest sens testowania ich w najwyższych detalach i wysokich rozdzielczościach, o AA/AF nie wspominając? Naprawdę większą wartość by miał test low detail 5450 vs 9500, czy tam w najwyższej GRYWALNEJ rozdzielczości/ustawieniach, drogi autorze.
Polarny, 2010-02-04 13:07:37 | zgłoś do moderacji
Pioy - masz rację, pod warunkiem, że artykuł miałby na celu szukanie grywalnych wartości dla danej gry. My natomiast serwujemy porównanie karty w stosunku do innych produktów. Tak więc mówimy o dwóch różnych podejściach.
Można oczywiście przetestować wszystkie te grafiki jeszcze raz z niższymi detalami. Problem w tym, że nie mamy wyników zdjętych w niższych rozdzielczościach, więc wszystko musielibyśmy wykonywać od nowa. Efekt byłby taki, że porównanie pokazałoby nadal ten sam stosunek kart wobec siebie, z tą różnicą, że uzyskane FPSy byłyby grywalne.
Poza tym pozostaje jeszcze pytanie - grywalne dla której karty? Tej najniższej? Jeżeli tak, to te szybsze karty ograniczane byłyby sztucznie i nie mogłyby zaprezentować swojej pełnej wydajności - mielibyśmy zafałszowane wyniki. Poza tym to wiązałoby się z wykonywaniem pełnym testów dla każdej nowej wolniejszej karty - a niestety pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy ludźmi i doba ma 24h.
Dlatego musieliśmy przyjąć jakieś wybrane ustawienia. Ustawiliśmy wymagające, gdyż każdy gracz takich wymaga (chociaż nie zawsze może je osiągać). Zauważ także, że dla kart typu GeForce GT 240, GeForce 9600 GT oraz Radeon HD 5670 więszkość z ustawień w rozdzielczości 1280x1024 jest w pełni grywalna.
Mam nadzieję, że teraz rozumisz skąd ten wybór. W razie pytań, zachęcam do komentowania.
Kukoz - a czytałeś w ogóle pierwszą stronę w całości? Już na wstępie napisaliśmy, że sprzedaż takich kart to aż ... 66% sprzedaży wszystkich kart. Tak więc są to najczęściej kupowane karty. Sens jest więc i to ogromny. Zresztą - idź do marketu i zobacz jakie tam karty są wsadzane, właśnie takie.
konku, 2010-02-05 17:09:05 | zgłoś do moderacji
Mam jeszcze jedno - nie mniej ciekawe zastosowanie dla wielu monitorów: na jednym przeglądamy internet, redagujemy tekst, robimy sprawozdanie itp - na drugim leci bajka dla dziecka :-)))
Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk.