"GT Drifting Cup" 2005 Tor Poznań2005.04.17
W niedzielę tj. 17 kwietnia 2005 roku na Torze Poznań miały miejsce zawody
"GT Drifting Cup".
Zawody odbywały sie na najdłuższym zakręcie toru kartingowego.
Przed właściwym konkursem odbył sie obowiązkowy trening na który zgłosiło sie ponad 30 zawodników.
Znakomitą większośc stanowiły rozmaite BMW, ale było też kilka rodzynków: dwa leciwe Fiaty 125p (w jednym z nich za kierownica zasiadał brat Maćka Polodego), 20 letni Ford Taurus ze skaczącą tylną osią, 120 konny Mercedes 190 w automacie (da się jeździć bokami automatem) a nawet Cobra z dwulitrowym silnikiem (niestety zbyt kleiła sie do toru i pomimo ciągłej walki kierowcyz zamochodem, nie bardzo chciała jeździc łukami) i na koniec ogromnie mocne Mitsubishi Lancer EVO V z firmy VTS.
Wśród beemek też było na co popatrzeć... począwszy od zwykłych E30, E36, cabrio, diesla E46 330d (po początkowych problemach z alarmem

bardzo ładnie śmigał bokami), przez E34, do M-ek: E46 M3 (Toxic), 318 konne, czarne E34 M5 i 400 konne E60 M5 (Mielcarek). Warto też wspomnieć o strasznie ryczącym pickupie zrobionym na bazie E30 z wywieszoną flagą, jednak niczego oprócz ryczącego wydechu i sporych chęci nie był w stanie pokazać.
Po treningu, przed jazdami konkursowymi swój pokaz dał Maciej Polody w swoim "Dziadku". Na fotelu pasażera zasiadł przesympatyczny gość z Japonii.
W jury zasiadały 3 osoby, gośc z Japonii - przedstawiciel firmy oponiarskiej Toyo, przedstawiciel pisma GT i Maciej Polody - mistrz Europy w drifcie.
W eliminacjach zawodnicy startowali parami wykonując 4 przejazdy po punktowanym odcinku toru (po 2 przejazdy w każdą stronę). Był to swego rodzaju knoc-out, czyli odpadał ten z gorszymi notami.
Po wstępnej selekcji przyszedł czas na półfinały. Zasada oceniania taka sama tylko że nie było knock-out'u.
Przed finałem mieliśmy okazję obejrzeć szybki przejazd po torze samochodów zabytkowych GT "Classic Sprint".
Finał był mocno emocjonujący i jak nie trudno się domyśleć dotarli do niego starzy wyjadacze: obie M5 (czarna i Mielcarka), E46 M3 (Toxic), pięknie nisko osadzone jasno błękitne E30, E36 cabrio z przodem E60 i wciągające wszystkie kurze i liście swoją turbiną EVO V.
Po dogrywkach klasyfikacja końcowa przedstawiała się na następująco (tak jak przed rokiem):
1. Przemysław Jańczak BMW E30 325 (bez szpery)
2. Sebastian Mielcarek BMW M5 E39
3. Daniel Grzegorek BMW M3 E36
W trakcie zawodów było kilka momentów podnoszących ciśnienie zarówno zawodnikom, jak i kibicom. Najpierw Fiat 125 zbyt ciasno wziął zakręt i wywinął dacha, by po chwili znowu stanąć na kołach i kontynuować jazdę.
Następnie jedno ze startujących BMW z impetem wpadło tyłem na trawę, obficie obsupując kibiców ziemią i trawą. Wyglądało to dosyc groźnie a kibice ze strachu poprzewracali się razem z barierkami ochronnymi. Trzeba tu też wspomnieć o tym że pomimo upominania służb pożądkowych kibice wychodzili poza taśmy ochronne i barierki...
Dobry popis dało też czteronapędowe EVO V które jadąc bokiem wyjeżdżało tyłem na trawę serwując bliżej usadowionym widzom prysznic suchej ziemi i trawy... efekciarsko.
Oprócz samych zawodów można było popatrzeć na piękne autka które przyjechały się pokazać.
Poniżej możecie obejrzeć fotki które udało nam sie zrobić (rozdziałka 1280) :
Zawodnicy:
Zwycięzkie E30 325
1,
2,
3,
4400 konne E60 M5 Mielcarka: trening -
1,
2; przejazdy punktowane -
1,
2,
3Czarne E34 M5
1,
2,
3,
4,
6,
7Kayser w BMW E46 M3: trening -
1,
2,
3,
4; przejazdy -
1,
2,
3E36 Cabrio z przodem przeszczepionym od E60Mitsubishi Lancer EVO V
1,
2Diesel BMW E46 330d
1,
2,
3Przejazd E34 535Fiat 125 chwilę po dachuCobraMaciej Polody - Mistrz Europy w Driftingu
1, przejazd -
1,
2; po przejeździe -
1,
2Inne ciekawe furki:
"Dziadek" - 220 konny Escort Mk1 Maćka PolodegoAudi A4
1,
2Fajnie zrobiona Alfa 156Alpina B10 3.2 KombiNowa 5-ka
1,
2Ładna 7-kaBMW E46
1,
2Honda S2000
1,
2Niemożliwie wielkie felgi ze spinnerami w BrabusieWóz pokazowy Apline - Mini
1,
2Generalnie było Super ! Zapach palonej gumy, piękne dźwięki silników na wysokich obrotach, głos odcięcia... po prostu miód. Żadne fotki, filmy tego nie oddadzą... tam trzeba było być.
Do tego komentarze gościa z Japonii: Dobrze jedzie bokiem dobrze!!!" albo "Akcja Akcja Akcja... po porstu rewela. Komentator też nie by ł dłużny i do niesfornych kibiców: Jak przebiegacie przez tor to tylko bokiem

Materiały od innych widzów:
http://www.streetracing.pl/forum/viewtopic.php?t=21659