QUOTE(BigBen @ 22.11.2007 21:04)

jak dobrze poszukasz to może trafisz na jakąś AUDI A3 97'.
niebardzo rozumiem sugerujesz że kupie A3 za 8 tys ??
wojtek_mzks
22.11.2007 22:10
hmm.. jest to samochod dla kumpla? wymagania, zeby nie byl gniot, zarejestrowany w polsce bo nie ma hajsu na to, chyba ze z zarejestrowaniem wyniesie 8tys. A reszta wymagan to: zwykla osobowka, zaden sportowy bo ich nie lubi, tyle.
QUOTE(BigBen @ 22.11.2007 21:04)

Jak chcesz wpadać bokiem na zakrętach w zimę to bierz BMW.
Jak chcesz mniejsze auto golf III, jak dobrze poszukasz to może trafisz na jakąś AUDI A3 97'.
Nie ważne co bierzesz ważne żeby nie brać auta zarejstrowanego w kraju. Only West Europe
Jesteś nie poważny, w życiu nie znajdziesz Audi A3 '97r za 8 tysięcy !! Te samochody stoją 2x drożej albo i więcej...w zależności od stanu. Z drugim stwierdzeniem też się nie zgodze - teraz różnice cen fur na reichu i w polsce są tak małe, ze czasami w ogóle nie opłaca się jechać abroad.
wnioskuje że potrzebny mu nierzucajacy sie w oczy prosty, trwały samochód i takim jest ten:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C1785199dość dynamiczny silnik pali tyle co benzyna 1.6-1.8 tyle że ropy
napęd 4x4 przyda sie w zime, gdy jest zaniedbany bywa kłopotliwy, polecam też zwykłą tylno napędówke
PS niepatrz na wiek jak kupujesz MB tylko na stan, a nie zbłądzisz
Powodzenia tylko życzę przy ubezpieczeniu fury która ma 3L pojemności...
Ja mam 2500cm jestem jego właścicielem starszy jest współwłaścicielem i płacimy dokładnie 520zł w skali roku czy to dużo ?? Mowa o OC.
Za 3000cm zapłaci niewiele więcej.
QUOTE(Renifer @ 15.11.2007 11:34)

Co nie zmienia faktu że w porównaniu Z Tiffem mógłby co najwyżej prowadzić hulajnogę

Clarksona mogę przeżyć bo nawet czasem jest zabawny ale największą porażką wśród prowadzących jest Maznas z Automaniaka.

Gdyby Clarksonowi zależało na opinii to daje sobie głowe uciąć że już dawno był by jakiś Top Gear challange , dalo by super odcinek i sporo kasy z reklam ( Np. dwa tygodnie wcześniej juz zapowiedzi Top Gear vs 5th Gear ) , to że w 5th gear nie pokazują wpadek , nie znaczy że ich niema , za to właśnie lubie Top , pokazują wszystko . Pozatym naprawde nie wiem skąd możesz wiedzieć kto jest lepszy , na podstawie filmików ? Nie było żadnego wyścigu
QUOTE(Renifer @ 15.11.2007 11:34)

ale największą porażką wśród prowadzących jest Maznas z Automaniaka.

Jak dla mnie powinni go wymienić na Marcina Klimkowskiego (Tego co prowadził program "Sparing" Wraz z Adamem). Maznas jakiś taki sztuczno/suchy jest ^_*
QUOTE(FoXxX @ 22.11.2007 23:43)

Pozatym naprawde nie wiem skąd możesz wiedzieć kto jest lepszy , na podstawie filmików ? Nie było żadnego wyścigu

Na takiej że Tiff Needel to kierowca wyścigowy z krwi i kości a Clarkson to twór telewizji. Wystarczy popatrzeć na styl ich jazdy i emocje. Clarkson narzeka na jakieś pierdoły tymczasem Tiff ma radochę jak dzieciak z pałowania samochodów, stawiania ich bokiem itp itd. Styl Tiffa bardziej mi odpowiada

A odnośnie umiejętności to pewnie nawet laska z 5th Gear objechała by całą trójkę z TG;p
QUOTE
niebardzo rozumiem sugerujesz że kupie A3 za 8 tys ??
Z własnego doświadczenia wiem że takie auto można kupić nawet za 5000zł
QUOTE
Jesteś nie poważny, w życiu nie znajdziesz Audi A3 '97r za 8 tysięcy !! Te samochody stoją 2x drożej albo i więcej...w zależności od stanu. Z drugim stwierdzeniem też się nie zgodze - teraz różnice cen fur na reichu i w polsce są tak małe, ze czasami w ogóle nie opłaca się jechać abroad.
No to tu mnie zaskoczyłeś. Jak byś nie siedział cały czas na Allegro, gdzie sprzedawcy żądają kosmicznych sum, to byś wiedział że takie auta można bardzo tanio kupić.
Ostatnio miałem (tzn.mój tata) audi a4 z 98'. Auto zostało kupione za 2500E czyli jakieś 9500zł. Auto wymagało kilka poprawek (nowa lampa z przody, nowy grill, lewy bok do malowania + lekkie szpachlowanie). Koszta takiej naprawy to 1000zł (nie liczę pracy). Auto sprzedane za 17000zł.
Co do drugiej twojej kwestii to się zgadzam, ale nie zupełnie. Nowe auta w dobrym stanie są cenowo porównywalne niż ceny w Polsce. Tu się zgadzam. Powiedziałeś że auta są cenowo takie same, nie bierzesz jednak pod uwagę aut uszkodzonych. Na zachodzie taki zwykły obywatel odrazu sprzedaje takie auto ponieważ naprawianie nie jest opłacalne, za naprawę zapłaci więcej niż za "nowe auto", i właśnie na takich sytuacjach się korzysta, no cóż niektórzy mają dwie lewe ręce więc nawet nie biorą pod uwagę uszkodzonych aut.
Więc trochę szacunku kolego bo nawet nie wiesz jakie rzeczy się robi aby zarobić.
QUOTE(BigBen @ 23.11.2007 12:29)

Więc trochę szacunku kolego bo nawet nie wiesz jakie rzeczy się robi aby zarobić.
A potem jezdza takie wynalazki zostawiajace 4 slady po naszym kraju. Wogole dla mnie proceder sprowadzania uszkodzonych samochodow do Polski jest karygodny - lepi sie pozniej samochod po szemranych garazach na lipnych czesciach i sprzedaje nieswiadomym ludziom. Nowy grill, malowanie strony auta i szpachla, reflektor - to ma kosztowac 1000 PLN?? Chyba na kradzionych czesciach
.gif)
Sprowadzac auta - prosze bardzo, ale w dobrym stanie a nie zlom na lawecie.
ja kupiłem golfa 4 2002 rok po lekkim gradobiciu

parę wgnieceń na dachu, maska wymieniona , przednia szyba tez i sprzedany za 18 tys a dałem niecałe 7tys
Troche nie chce mi sie w to wierzyc, ale ok
.gif)
Nie znam sie na tym, wiec nie zabieram glosu
Mowicie, ze Wy klepiecie auta... to wyklepcie ze starej E32 cos takiego O_o :
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3518357EDIT:
Prawie robi wielka roznice:
http://www.dennigcars.com/rolls_royce/phan..._US_Version.jpg
No nie powiem... ktoś się wykazał

Szkoda tylko że projekt nie dokończony bo jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach.
QUOTE
potem jezdza takie wynalazki zostawiajace 4 slady po naszym kraju. Wogole dla mnie proceder sprowadzania uszkodzonych samochodow do Polski jest karygodny - lepi sie pozniej samochod po szemranych garazach na lipnych czesciach i sprzedaje nieswiadomym ludziom. Nowy grill, malowanie strony auta i szpachla, reflektor - to ma kosztowac 1000 PLN?? Chyba na kradzionych czesciach ).gif Sprowadzac auta - prosze bardzo, ale w dobrym stanie a nie zlom na lawecie.
No kolejny fachowiec.
300zł lampa
Szpachla 1kg=25zł
Lakier itp 20ozł (dokładnie nie wiem)
Doliczając do tego prąd sprzęt, papiery ścierne to wychodzi ok 1000zł.
W warsztacie za samo polakierowanie auta biorą 4000zł w zależności od samochodu. Wliczając do tego lekkie klepanie itp. wychodzi ponad 6000zł. Czy się opłaca robić takie auta w firmowych warsztatach? NIE
Do twojej wiadomości Cube auta z przestawionym podwoziem i zmienioną geometrią kosztuję jeszcze mniej.
Więc jak nie wiesz o co chodzi, porque no te callas? jak to powiedział król.
QUOTE(BigBen @ 23.11.2007 12:29)

Z własnego doświadczenia wiem że takie auto można kupić nawet za 5000złNo to tu mnie zaskoczyłeś. Jak byś nie siedział cały czas na Allegro, gdzie sprzedawcy żądają kosmicznych sum, to byś wiedział że takie auta można bardzo tanio kupić.
a3 ~97rok za 5tyś czy nawet za 8tyś, żeby kupić to musi być po konkretnym dzwonie i być totalnie zlumpione. W dobrym stanie nie ma takiej możliwości aby kupić takie auto w tej cenie - chyba że od złodzieja.
QUOTE(Renifer @ 23.11.2007 8:10)

Na takiej że Tiff Needel to kierowca wyścigowy z krwi i kości a Clarkson to twór telewizji. Wystarczy popatrzeć na styl ich jazdy i emocje. Clarkson narzeka na jakieś pierdoły tymczasem Tiff ma radochę jak dzieciak z pałowania samochodów, stawiania ich bokiem itp itd. Styl Tiffa bardziej mi odpowiada

A odnośnie umiejętności to pewnie nawet laska z 5th Gear objechała by całą trójkę z TG;p
Obawiam sie ze z Stigiem to tak latwo by nikomu nie poszlo , zreszta Stig moze byc jednym z prowadzacych .
Clarkson - zobacz sobie na stare programy , ile lat juz jezdzi sportowymi samochodami , naprawde potrafi to robic , moze i jest tworem telewizji ale ma spore pojecie o technice jazdy jedak nie osadzam ktory z prowadzacych jest lepszy bo nieda sie tego porownac .
QUOTE(BigBen @ 23.11.2007 14:48)

Więc jak nie wiesz o co chodzi, porque no te callas? jak to powiedział król.
No wlasnie wiem o co chodzi i dlatego pisze - jak myslisz, czemu ludzie na zachodzie nie naprawiaja takich "lekko" uszkodzonych samochodów - nie ma tam warsztatow innych niz serwisy autoryzowane. Otoz sa takie warsztaty, jak wszedzie. Po prostu ludzie nie chca tam jezdzic samochodami po wypadku naprawionymi byle gdzie i tyle. Wybieraja bezpieczenstwo i nie kombinuja. Zgodze sie z Toba, ze czasem to jest przegiecie i lekko zarysowane auto idzie do zyda bo koles nie chce nim juz jezdzic - to jest okazja.
Ja odnosze sie jednak do przypadkow, ktorych pelno w PL - przyjezdza auto, jesli nie bite to uszkodzone mechanicznie - jest robione po chamsku, najtanszym kosztem i na rynek, najlepiej jako niebite albo po lekkiej stluczce. A pozniej nie wiadomo, czy poduszki sa, czy ich nie ma, czy zadzialaja w razie czego, czy auto jedzie prosto przy wiekszych predkosciach itd.
Kumel kupil niebitego Focusa - okazalo sie, ze nie ma poduszek w siedzeniach a silnik ma mikropekniecia na bloku i niesprawne wtryski o duzo wiekszym przebiegu niz cale auto... Okazja, bo ktos wlasnie zlom do Polski przywiozl. Szkoda gadac. Nie jezdzi tym samochodem, bo az strach.
Zreszta o czym tu gadac - biedne polaczki zawsze beda kombinowac zeby zadac szyku Audi albo BMW - a, ze 10-cio letnie i po powaznym dzwonie to juz nieistotne. To mnie wlasnie boli... i nie mow mi, zebym sie zamknal, bo to bardzo niegrzecznie z Twojej strony.
QUOTE(PIT @ 23.11.2007 15:22)

a3 ~97rok za 5tyś czy nawet za 8tyś, żeby kupić to musi być po konkretnym dzwonie i być totalnie zlumpione. W dobrym stanie nie ma takiej możliwości aby kupić takie auto w tej cenie - chyba że od złodzieja.
Całkowicie zgadzam się z tym stwierdzeniem. A FACHOWCU Big Ben, cały czas rozmawialiśmy o autach W STANIE NADAJąCYM SIę do uzytku - czyli które na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, jak po wyjeździe z fabryki - żadnych dzwonów itp. Także nie przekręcaj tematu w swoją stronę tak , abyś Ty miał rację. Bo to, że samochody po dzwonie we Francji jak i w Niemczech są tanie, to nie trzeba nikomu mówić.
Ja nie mówię o konkretnym dzwonie. Takie mocne bicie to jednak są zmiany głębiej a nie tylko blacharka. Mówię o autach których koszta roboty całości znacznie przewyższają koszta roboty kilku części. Tak jak powiedziałem, robocizna całęgo całego auta to są naprawdę ogromne sumy. Za to zrobienie dwóch części ale za to mocniej bitych są sporo niższe cenowo.
Ja tu nie chcę nic przekręcać na swoją stronę, chcę tylko wytłumaczyć, że szukając auta za granicą można naprawdę dorwać niezłą okazję.
Teraz na oku mam golfa IV 00' za 10 000zł. Jest to okazja, ponieważ koszta robocizny wyniosą mnie 3000zł. Więc za 13000zł będę miał wypasione pierwsze auto.
Ale nie oszukujmy sie auta powypadkowe to syf który jest niepożadany i nikt go nie chce, ja np: wole dać kase i mieć pewny bezwypadkowy samochód i tak właśnie zrobiłem. A nie za kilka lat po szpachlowaniu pojawia sie rdza w 7 letnim aucie to jest niedopomyslenia. Powiem tyle ze kilka kolegów na forum jest nieuczciwych i poprostu porzadnych ludzi którzy sie nie znają robią w ch....a, bo ten który sie zna na rzeczy to takie samnochody omija na kilometr.
I nie mów mi ze mały kosztem można auto naprawić do niepoznania. Bo z tego kpie.
PS sto razy wole kupić od dziadka z niemiec wychuchanego golfa II z 90 roku, niż w tej samej cenie od machlojka z Polski golfa III z 96 roku. Takie jest moje zdanie.
Jak jesteś dobry w te klocki to małym kosztem odwalisz takie auto że się w pale nie mieści. Sprawdź sobie ile firmy biorą za "Ztjuningowanie" auta.
2x800zł za zderzak
4x500zł za błotnik
600zł za skrzydło
czasami w grę wchodzą również drzwi 4x400zł.
Jakaś firma niemiecka odwaliła jakąś furę, chyba clio, wołają za te spoilery 3000 Euro. Jakby by były ciekawe to można się pokusić o kupno, ale ja wstydził bym się wyjechać takim autem na ulicę, po prostu wiejski tuning.
Jak się znasz na tym fachu to projekt i wykończenie auta zajmie ci 6miesięcy. Takie auta można robić na pęczki, ale po co jak tuning powoli wychodzi z mody.
Damn, co to za silnik siedzi w tym peuegot'ie?
Co myślicie o tych bixenonach??
Bawił sie w to ktoś z was??
BIXENON
parę ustrzelonych fotek
Kliknij, aby zobaczyć załącznikKliknij, aby zobaczyć załącznikKliknij, aby zobaczyć załącznikmam jeszcze 3 udziałem ludzi ale umieszczeń ich nie będę , pomimo tego ze nie są jakieś drastyczne ale zawsze widok trupa nie jest mily
No właśnie... i po co on?
bo hundai zrobił swoja replikę bentleya
QUOTE(KADZIAJ @ 06.12.2007 14:35)

Co myślicie o tych bixenonach??
Bawił sie w to ktoś z was??
BIXENONtakie przerobki sa niedozwolone, gdyz reflektory nie sa przystosowane to tego typu swiatla (auto nie przejdzie przegladu), taki bajer owszem swieci mocno lecz nie tam gdzie trzeba
.gif)
bedziesz oslepial innych a sam niewiele zobaczysz na takim wynalazku
QUOTE
takie przerobki sa niedozwolone, gdyz reflektory nie sa przystosowane to tego typu swiatla (auto nie przejdzie przegladu), taki bajer owszem swieci mocno lecz nie tam gdzie trzeba ).gif bedziesz oslepial innych a sam niewiele zobaczysz na takim wynalazku ).gif
Przegląd można oszukać, ale pierwszy lepszy patrol i mandacik.
Właśnie wczoraj ten zestaw założyłem w swoim W124, swieci o niebo lepiej i wbrew waszym opinią nie oślepiają, przejechałem 50km wczoraj i nikt mi nie mrugał, barwa to 6000k czyli przyjemna dla oczu, są idalne ustawione byłem na stacji POLCEAM kazdemu kto chce widzieć więcej na drodze. Jeszcze musze tylko białe LEDki (postojówki) dorzucić bo prześwituje tam lekki żółty.
Policja moze sie doczepić do 10000k albo 12000k bo to swiatło nie powiem denerwuje, jeszcze jak ktoś ma soczewki, ale nigdy nie białe i to jeszcze w ryflowanym szkle.
ale homologacji na to nie masz wiec jak sie diagnosta dowali to Ci przegladu nie przejdzie.
To taki extremalny przyklad... wiadomo jakie so nasze realia
.gif)
Co do oslepiania - xenon kazdy daje po oczach i mnie denerwuja te lampy strasznie. Te podroby xenonow daja tak samo jak nie delikatnie bardziej. Ogolnie to jadac autem z takimi swiatlami jest ok ale mijajac takie to czlowiek klnie na czym swiat stoi.
I powiem jeszcze jedno - nie ma jak dobra soczewka - jak jezdze Accordem od ojca to az milo w nocy buszowac - swieca pieknie i daleko, o dlugich nie mowiac - wala na kilometr.
A xenon - mialem porownanie z innym Accordem z xenonem wlasnie - o ile swiatlo bylo jasniejsze to system samopoziomowania dawal za krotki snop swiatla - przynajmniej 10 metrow krotszy niz Accord na zwyklej soczewce.
a mnie właśnie wkurzają lampy soczewkowe w nowych samochodach, to dopiero wali prosto w oczy i jeszcze na żółto.
Niezgodze sie że kazdy xenon oślepia, to zalezy od temperatury światła i jego ustawienia
Na tym, że nikt nie mrugał stwierdziłeś, że światła nie oślepiają? Ciekawy test oświetlenia, nie powiem, ale mandat od policji jakby się przyczepili być dostał....
homologacje mam pisze E4 na kazdym elemencie więc pały mam koło pały,
próbka tego co potrafią BIXENONY
http://img153.imageshack.us/img153/3762/im000712xv3.jpg
A mi sie wydaje ze jednak nie powinienes stosowac takiej przerobki. Auto nie w takim stanie dostalo homologacje kiedys tam. Moge sie mylic ale nie sadze.
Ja sie tutaj przekomarzac nie zamierzam ale uwazam iz dla innych uczestnikow ruchu te lampy sa o kant dupy potluc...
Widać KADZIAJ że nieźle oślepiasz użytkowników ruchu drogowego. Jak zobaczę czarnego mesia który mnie oślepił to ahhhhh.
dzisiaj jak szedlem z psem to nadjechal jakis opel (zobaczylem tyl) i tak mnie oslepil ze widzialem tylko swiatlosc, oczywiscie mial te bixsenony czy jak to sie nazywa, no biale swiatla

ten opel niebyl zaden nowy model, wiec raczej takich swiatel w standardzie niemial...
Niech sobie wmawiają, że dobrze to zrobili, lepiej jak firmy zajmująca się tym, tylko niech dojdzie do nich to, że innym tym szkodzą....
hehe tam jest więcej kasy na 1 parkingu niż w Polsce w sejfach
QUOTE(Matell @ 09.12.2007 22:09)

dzisiaj jak szedlem z psem to nadjechal jakis opel (zobaczylem tyl) i tak mnie oslepil ze widzialem tylko swiatlosc, oczywiscie mial te bixsenony czy jak to sie nazywa, no biale swiatla

ten opel niebyl zaden nowy model, wiec raczej takich swiatel w standardzie niemial...
Skąd wiesz ze miał bixenony, a czy wy myślicie że patrząc sie prosto w halogenke nie można oślepić te światła tak samo oslepiają. Dobrze ustawiony xenon nie moze oslepiać. Po drugie dużo jeżdże, a te zarniki zużywają tylko 35W i w dodatku są 10 razy trwalsze same plusy.
A wiesz, ze xenony musza miec rowniez spryskiwacze reflektorow oraz system autopoziomowania? Bez tego nie dostana homologacji a wiec sa nielegalne. Montowanie czegos takiego samemu i do starych, nieprzystosowanych do tego samochodow jest niedozwolone i bardzo dobrze. Razi jak s***ysyn nadjezdzajacych z przeciwka.
Dobrze wiem o tym.
Według Ciebie w nowych autach z samopoziomowaniem i spryskiwaczami wysokocisnieniowymi reflektory soczewkowe oślepiają mniej niż w starym ryflowanym reflektorze. Coś tu mi nie pasuje
Znalazł sie stróż seryjności, założe sie że w twoim aucie jak posiadasz nawewno znajde coś bez homologacji.
Moje auto jest raczej nieseryjne, ale to nie znaczy, ze niebezpieczne i uciazliwe dla innych uczestnikow ruchu.
Mysle, ze nowoczesne soczewki z autopoziomowaniem i czystymi kloszami (spryskiwacze) w samochodzie bez powaznego dzwonu oslepiaja znacznie mniej niz zwykle swiatla w starym samochodzie (gdzie zazwyczaj kazde swiatlo swieci sobie gdzies w dupe).
Nie ciskaj sie chlopczyku, uwazam po prostu, ze nie masz sie czym chwalic - lamiesz prawo tym dziadostwem i tyle. Wez sie do roboty i kup porzadne auto skoro tak bardzo chcesz miec bixenon (nie montuja tego do byle czego - pewnie dlatego, ze caly uklad to drogi interes i zeby dzialal sprawnie musi byc dopracowany).
Każde swiatło świeci gdzie indziej weź człowieku zastanów co piszesz, chyba tak masz w swoim nieseryjnym wozidełku. Pisałem wcześniej byłem na stacji diag. i światła nie odbiegaja od normy pod wzgledem kierunku świecenia. Więc nierozumiem twojego postu.
Byle co to według ciebie W124, poprostu rozbawiłeś mnie do bólu. Nie znasz sie wogóle na samochodach z tego moge tyle wywnioskować. Dziadostwo to twoje 55W w halogenie które ledwo co świeci w jakimś tam kosmicznie ztuningowanym autku i tyle.
Widzieliście ostatni odcinek "Na każdą kieszeń" na TVN Turbo?
Pokazywali Mietka 230 W124 i Betkę 520 E34. Oba samochody zostały bardzo dobrze ocenione i gdyby odrzucić stereotypy (do MB również bardzo pasuje zestaw złotych łańcuchów na ręku, szyji itd) to są to auta godne polecenia. Powiedziane jednak zostało wyraźnie że znalazienie egzemplarza poniżej 400-500k km (MB) i bez przeszłości wypadkowej (BMW) jest bardzo trudne.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.