QUOTE(Blade1984 @ 26.04.2008 12:09)

wojtek_blekitny po pierwsze to jest gen 3 gazu czyli bezpośredni wtrysk gazu ( nie traci nic na mocy) . I ja tym samochodem jeździłem i wcale na przyspieszenie nie narzekałęm choć musiałęm go przytargać na 4 tysiace obrotów

Nie jest to demon szybkosći ale wcale nie jest wolniejszy od bravy 1,6 16v z gazem ...
Trochę późno, ale.....
Myślisz, że sekwent jest idealnym rozwiązaniem? Rozumiem, że w porównaniu z zagazowanym fiatem to rakieta, ale auto i tak straci nieco mocy- LPG jest "mniej kaloryczny" od benzyny i jeśli te auta spalają podobne ilości paliwa [a w przypadku 3g tak jest!] to musi się to w pewnym stopniu odbić na dynamice [nie mówię również, że od razu stanie się mułem].
Z drugiej strony rozumiem chęć eksploatacji auta z "gazem"- ceny paliwa są wysokie.
Blade, źródło źródłem, rozmawiamy o aucie, nie o właścicielu. Rozumiem, że jest to osoba, która nie chce Cię oszukać, ale nie musi to być działanie zamierzone.
Reasumując- jak miałbym kupić auto do jazdy z LPG, to najchętniej kupiłbym autko bez takowej instalacji, a następnie zamontowałbym na własny koszt. Rozwiązanie niestety droższe, ale masz pewność, że instalacja jest odpowiednia [jako przykład podam autko kolegi- kupił BMW 730 z reduktorem do 100KM], a autko nie zaczęło odczuwać jeszcze skutków jej działania. No i do Vectry, którą planujesz kupić zdecydowanie lepszą opcją będzie silnik 1800ccm.
Co do jazdy na rezerwie... Póki jeździsz tak, że zapala się kontrolka [lub nie

], przejeżdżasz kilkanaście km do stacji i tankujesz- jest ok. Sytuacja zmienia się kiedy jeździ się "do ostatniej kropli". Wtedy zanieczyszczenia z dna baku są pobierane do układu i zapychają się filtry/uszkadzają się pompy [kto miał do czynienia nieco z pompami, ten wie jak dokładnie obrabiane są sekcje tłoczące, jak wysoka jest precyzja wykonania, jak ważna jest jakość paliwa. Jeśli chodzi o dzisiejsze diesle z CR to bardzo odbija się to na układzie gdzie ciśnienie po stronie tłoczącej pompy wynosi nawet do 170-200MPa. Nie wspomnę już o pompo-wtryskiwaczach- radzę zapytać użytkowników tych silników, którzy korzystali dłuższy czas z "tanich" stacji, albo jeździli do 0].
Kolejna sprawa jest taka, że jeśli jeździsz bardzo często na rezerwie i tankujesz za 50zł, to może się zdarzyć, że wskutek zmian temperatury otoczenia, w baku może się skroplić woda z powietrza znajdującego się wewnątrz baku. Owszem, filtry są coraz lepsze, ale również posiadają swoją skuteczność i nie zawsze poradzą sobie z większą ilością wilgoci.
KoniQ, co do kosztów, to idealną sytuacją byłoby, gdyby naprawy
całego układu CR kosztowały 2k [w przypadku nalania kiepskiej jakości paliwa <czy też pobrania zanieczyszczeń z dna baku autka, które przejechało już powiedzmy 200k- wtedy trochę się tego zbiera> nie skończy się na wymianie/regeneracji samej pompy wysokiego ciśnienia, czy jednego wtryskiwacza]