QUOTE(Rav85 @ 09.06.2008 18:22)

mam Ci bić brawo teraz ??
czy co ??
Wiesz ze mnie obrażasz teraz.
czym cię obrażam?, fotkę znalazłem w necie, a ze ty jakiś przewrażliwiony jesteś na punkcie GWIAZDY na masce to nie moja wina
proszę bardzo ja jeżdżę mazda rx 8 , możesz mnie obrażać, mi to ni ziębi ni grzeje bo fanboyem nie jestem
Wyszukiwaniem takich bzdetów w internecie. Nie chwal sie czym jeździsz, bo i tak nie mam zamiaru Cie obrażać.
I jak z tym samochodem z klimatyzacja? Moze jakis link do allegro? Tylko tanio
nie zapominajcie ze jeżeli jest napisane , klimatyzacja, to nie musi byc wcale nabita, zwłaszcza z=w starych autach
Piekna jest ta Astra

Kurcze musze namowic pewne osoby do tego samochodu
Na pewno lepsza od Volvo 460 :>
Ile moze kosztowac nabicie klimy w takiej Astrze?
Tak jak w każdym innym... napełnianie + odgrzybianie 150-250 zł
cos tanio , w e39 nabicie klimy kosztowalo mojego znajomka 1500zl
KoniQ mam kumpla klimiarza.
On mówi,ze jak kupujesz auto z klimatyzacją,która nie działa a gość twierdzi,ze wystarczy ją nabić to sobie odpuść ten egzemplarz.
Nabicie to nie problem koszt wymiany czynnika i oleju ok.150zł.
Ale jak nie działa to 150zł nie starczy a może zakończyć się na kilku tysiącach.
Zatarta roz***na, sprężarka (jak długo nie działała to cudów nie ma) popękane przewody,zgniły parownik,osuszacz cała masa innych cudów.
A jak gość mówi,ze klimę nabije i będzie działać to i tak po dwóch tygodniach może przestać działać z uwagi na małą nie szczelność.
Jak u niego czasami jestem to widzę jak klienci mówią,ze kupili auto i sprzedawca mówił "nabić klimę i będzie działać" a potem jest rozczarowanie.Czasami inwestycja w taką klimę staje się nie opłacalna.
QUOTE(przemn2 @ 09.06.2008 21:30)

On mówi,ze jak kupujesz auto z klimatyzacją,która nie działa a gość twierdzi,ze wystarczy ją nabić to sobie odpuść ten egzemplarz.
Przychylam się do tej opinii.
Pechowo, u mnie teraz coś się spierd**ło i będę musiał opanować temat bo upały coraz większe. W najgorszym wypadku będę lżejszy o ponad 1k
Ja raz do roku jadę wymienić olej w sprężarce i czynnik w układzie.
Koleś zważy czynnik po tym wiadomo czy jest układ szczelny.Choć kumpel twierdzi,ze chyba 15% ubytek w ciągu roku to rzecz normalna i nie oznacza to nieszczelnośći.
Twierdzi też,że nie ma czegoś takiego jak dobicie klimy.Należy wymienić cały czynnik czy tam gaz (jak to sie tam fachowo zwie) bo wraz z nim po układzie krąży olej przy okazji coś tam smaruje osusza i nie wiem co jeszcze-tak podsłu***ę jak to tłumaczy klientom
wojtek_blekitny
09.06.2008 21:46
Przemn2, masz całkowitą rację.
Z 2 mies temu byłem oglądać 524TD E34 i koleś stwierdził, że klima jest OK, tylko trzeba napełnić czynnikiem.
Zajrzałem pod sprężarkę, a pod nią olej

I wszystko jasne.
Rav, te 1500 to chyba w ślicznym salonie w środku Stolicy, bo standardowo to 150-250, jak napisał Ren.
KoniQ, ta biała Astra jest ok, tylko na przebieg 80k bym nie liczył

Spójrz na kieratę i gałkę zmiany biegów- śliczny połysk. U rodziców w Corsie po 75k się tak nie świecą
Gdzie mozna dostac czyste klucze , potrzbuje klucz "scyzoryk" do volva
Poza tym jak auto jest do drobnych poprawek lakierniczych to dokładnie je obejrzyj czy aby nie było "grzebane".
Bo jak zaczniesz coś tam poprawiać i jak Ci lakiernik odwali "sztukę" to nie ma siły aby znowu coś tam nie wylazło.
Przypomniało mi sie coś jeszcze:
Na mojej ulicy dwa domy ode mnie gość ma warsztat blacharski.Widzę co przywożą do niego.Czasami tam chodzę pożyczyć jakiś nie typowy klucz lub coś pospawać.Wiem do,którego komisu stawia naprawione auta.
Lubię połazić po komisach i trafiłem właśnie na nową Lagunę od tego gościa.
Była ładnie zrobiona nie powiem.Ale gdybym nie widział jej przed naprawą i jak ją ściągali widlakiem bo nie była w stanie sama zjechać to bym nie uwierzył,ze tak można odpicować auto.
A teraz kombinują tak:
ściągają rozwalone auto z Niemiec na niemieckich blachach (do końca nie wiem jak to działa) naprawiają na miejscu.
ładnie zrobią.Odstawią z powrotem do Niemiec w to samo miejsce przywalą z buta porządnie w nie naprawiany zderzak czy błotnik.
Nawinie się potem jeleń z Polski i kupuje ładne auto delikatnie uderzone do małego remontu.
Auta kupują chyba nawet na ebay powypadkowe z Holandii i Niemiec gdzie tamtejsze serwisy nie podejmują się napraw bo nie ma co już naprawiać.
łatwo wpaść na minę.Ja jak kupuję auto umawiam się z gościem zabieram szwagra i przedtem szukam ASO danej marki i tam zawsze sprawdzałem fury.Wolę wydać 300zł niż kupę kasy na złom.
Mój wójek kupował jakiś czas temu Vectrę C w tym aucie jaet taki myk,ze po cofnięciu licznika pozostaje zapis orginalny gdzieś w jakimś module.Jak mu to powiedzieli w serwisie,ze sporo cofany to gość,który mu go sprzedawał zbladł-mało wpierdal nie dostał.
Ale chyba w nowszych autach tego typu sprawy można zbadać.
Taki mały OT mi sie zrobił
Dokladnie - nie ma to jak sprawdzic auto w ASO. Ale wydawac 300 zlotych na kilka roznych aut to wiadomo, ze duzo
.gif)
W Belgii podobno nie cofaja licznikow, tylko nasi rodacy sa tacy utalentowani
Tylko nasi? A co powiesz o turasach?
Thomsonicus
10.06.2008 2:01
@przemn2: mój "nie-znajomy" mechanik robił podobne przekręty trochę inaczej, a mianowicie przypadek ten oprę na tym o którym sam mi powiedział - Opel Vercta C 2.2 TDCi. Auto miało pomięte praktycznie wszystkie blachy, i żeby zrobić auto porządnie (czyli żeby nie dało się poznać że robione) to chłopaki kombinowali z kilku(nastu) rozbitych Vectr o tym samym kolorze blachy które były w stanie nienaruszonym. Kiedy już te pomięte auto które miało być na sprzedanie było gotowe, to chłopaki cięli stare blachy i wspawywali te które były idealnie proste. Efekt? Kiedy sprawdzasz urządzeniem mierzącym grubość lakieru wychodzi że auto nigdy nie było bite ani malowane; a tak na prawdę to nie dość że było nieźle rozbite, to jeszcze zostało chamsko pocięte i pospawane w jakimś przydrożnym warsztacie za trzy grosze.
A teraz zastnanówmy się - praktycznie wszystkie nowe auta osobowe mają nadwozie samonośne, czyli takie cięcie kiepsko wpływa na jego sztywność i trwałość, to jak taki drastyk mógł wpłynąć na całą konstrukcję pojazdu? Po prostu makabra, a najgorzej że auto wygląda nawet na drugi rzut oka w porządku, a żadnymi wynalazkami od mierzenia grubości lakieru nic nie da się już stwierdzić na 100 procent.
Zgadzam sie w 100% z przedmówcami. Nie ma co wierzyć w dobre bezwypadkowe auto w rewelacyjnie niskiej cenie. Coś musi być w nim tak. Dużo jeździłem, szukałem tylko po Polsce takich W124 (niby z ogłoszeń igieł, bezwypadkowych a niektóre robiły 4 ślady i były malowane pędzlami) dobrych aut i tu nie chodzi tylko o W124 ale czy golf czy Audi 80 jest bardzo mało. I ten kto znajdzie takie auto na zachodzie zazwyczaj nie wystawia za byle grosze go na otomoto tylko albo chce za niego pokażną sume albo zostaje w rodzinie.
Jestem tego zdania ze za dobre auto niestety trzeba zapłacić. Jeśli nie ma sie zamiaru spędzić kilka miesięcy na szukaniu auta na zachodzie.
staruszek
10.06.2008 10:38
QUOTE(Rav85 @ 09.06.2008 21:26)

cos tanio , w e39 nabicie klimy kosztowalo mojego znajomka 1500zl
Rav85 polecam zakladzik na szyszkowej, zajmuja sie tylko klimami, zrobili tzn nabijali mi klimy w dwoch autach (Omega, LeBaron) i kazda kosztowala od 200 - 300 pln, roznica wynikala z pojemnosci ukladu, ale srednio uklad z pojemnioscia ok 500 g to 250 PLN, no chyba ze mamy japonczyka tam wchodzi dwa razy tyle

a chlodzi gorzej

A co do tematu, Kadziaj, sam sprowadzalem niedawno samochod i zalozenie bylo kombi i ewentualnie diesel. Skonczylo sie benzyna ale kombi, lecz nie szukalem po komisach, mam rodzine od 10 lat we F/m i chlopak pracuje w warsztacie samochodowym, czesto klienci sprzedaja te samochody w powodu blachych awarii, i tak oto prawie 60 letni "helmut" pozbywal sie posiadane autko, ktore mial od nowosci poniewaz....padla klima, cena ze sprowadzeniem i naprawa wyszla cos kolo 6-7k, a jaka awaria? uszczelka kompresora klimy

wiekszosc aut sprowadzonych, miesiac wczesniej lezala gdzies pod szopa czekajac na wywiezienie na zlom, taka prawda...
QUOTE(staruszek @ 10.06.2008 10:38)

(...) wiekszosc aut sprowadzonych, miesiac wczesniej lezala gdzies pod szopa czekajac na wywiezienie na zlom, taka prawda...
A taki postój auta nie jest dla niego zbyt zdrowy. W samochodzie nie jeżdzonym parcieją gumy, robia się dziwne zastoje itd... najgorsze pod tym wzgledem są autka "lekko puknięte" które odstały na parkingu swoje i w miejscach zgięć blachy mają już śliczny kolor tlenku żelaza
ile kosztowaloby wymienienie wszystkiego w kabinie oprocz siedzen i tylnej kanapy w e46 coupe? chodzi mi glownie o to, ze mam samochod w kolerze tan (nie wiem, bezowy? kremowy? moze sraczkowaty?

) fotele i kanapy juz mam upatrzone, do tego mialbym dostac te pokrycia na drzwi. czyli potrzebowalbym deski rozdzielczej w kolorze czarnym, wykladziny, czy jak to nazywacie, calej tej deski ktora idzie po srodku samochodu (tam gdzie jest podlokietnik) i chyba slupki.
ogolnie jak ciezko jest to wymienic i czy jest to oplacalne?

glupi jestem. oplacalne to nie jest, ale efekt koncowy na pewno bylby duzo lepszy. po prostu chce miec czarne wnetrze, ale jezeli mialbym za to zaplacic $5000 to tyle kasy nie mam, i szkoda by mi bylo tyle w ten samochod wladowac. licze, ze bez siedzen to wszystko wyszloby max $1500.
Dzwonek młodocianego rodaka:
http://view.break.com/516584
a temu ostatniemu na przedzie co? ze siedział , reszta zwiała a on twardo
Brabus Bullit Black Arrow - piekielnie mocna C klasa

730 hp/537 kW V12, 1,320 Nm, 0-100km/h w 3.9 sekundy, 0-300mph w 24.5 sekundy i prędkość maksymalna ponad 360km/h
http://www.emercedesbenz.com/Jun08/10_0011...lack_Arrow.html
Tak, ale nie są wprowadzane do sprzedaży w Europie. A te powyzej można kupić już u szkopów. Myśle ze koncerną lada moment puszczą nerwy...
Fajna c-klassa szkoda tylko że masa napewno będzie źle rozłożona, a samochód zrobi sie nadsterowny.
KADZIAJ... Koncernom
Niestety niewiele mogą zrobić, pamiętam że na jakiejś wystawie BMW próbowało się burzyć jednak na niewiele to się zdało. Pytanie tylko kto to będzie kupował? Kapelusznicy? Chyba tak, bo nie sądzę by typowi fani SUV chcieli jeździć tak ordynarną podróbką.
Uwierz, ze jest wiele ludzi którzy takie coś pochytają, bo jeśli producent daje gware 3 letnią, to przecieź sie nic nie ryzykuje. No oprócz straty wartości i trudności w odsprzedaży.
A cena jest na tyle niska że za cene auta kompaktowego mozemy mieć klase średnią wyższą.
PS A z tico i nexią było to samo, żadnych testów zderzeniowych nie przeszło pomyślnie, a w Polsce wileki sukces (zwycięzyła cena)
Zobaczcie to, no jestem pod wrażeniem. Takie rzeczy robić na autostradzie.
http://www.youtube.com/watch?v=r9hxjdor37g
Tą Corvetta niewiadomo gdzie jechał i czy wogóle nie jest np: dyno test
A drugi klip, co to za auto?? Niewierze żeby jechało wiecej niż 300km\h
To też Corvetta Z06. Przynajmniej tak wygląda jak się zrobi stop klatkę. Jedzie max. 280km/h
ta klima to pewnie nie nabijana z 10 lat a zrobienie tego auta to min 10tys , aby doprowadzić go go stanu używalności, no i chla przy sportowej jeździe z 25 po mieście min 16
Chciałbym taką V8 ale boję się ubezpieczenia za taką pojemność. Jako pierwsze auto, oc będzie kosztowało z 2000zł.
Jak już jesteśmy przy AUDI, chcę kupic po wakacjach albo Audi 100 C4 2.5tdi lub 2.0 benzyna albo Audi 80 B4 1.9tdi. Wszystko w sedanie, rocznik minimum 93'. Co sądzicie o tych autach, które będzie lepsze jako pierwsze auto?
Jak to Twoje pierwsze auto to kup takie które ma tańsze części

Na pierwszym aucie człowiek się trochę uczy
BigBen to sie ładnie naszukasz jeżeli chcesz wyrwać takie autka (w szczególności w dieslu) w dobrym stanie w niewygórowanej cenie.
Ja bym chyba brał benzyne, bo te diesle to sa już ładnie wyjeżdżone. A częsci to tych audi nie należą do tanich.
staruszek
15.06.2008 11:23
BigBen najstarszy wlasnie robi prawo jazdy i poszedl po rozum do glowy, chce SC a wiesz dlaczego? poniewaz czasami bedzie musial SAM zatankowac i oplacic ubezpieczenie.. pamietaj ze jako mlody kierowca szczegolnie w miastach (najgorzej w wawie) masz jakies 300 - 400 % zwyzki. Pisze to dlatego poniewaz podales diesla, w tak wiekowym jak ci cos malego padnie to naprawa bedzie warta tyle co drugie auto... Kupujac tak tanie auto mozesz zaplacic 2 razy... dlatego maluch jest nadal tak popularny
QUOTE(Rav85 @ 14.06.2008 19:31)

ta klima to pewnie nie nabijana z 10 lat a zrobienie tego auta to min 10tys , aby doprowadzić go go stanu używalności, no i chla przy sportowej jeździe z 25 po mieście min 16
Kolega ma takie V8 i ostatnio założył gaz bo 100km kosztowąlo go stówkę
QUOTE(BigBen @ 14.06.2008 22:07)

Jak już jesteśmy przy AUDI, chcę kupic po wakacjach albo Audi 100 C4 2.5tdi lub 2.0 benzyna albo Audi 80 B4 1.9tdi. Wszystko w sedanie, rocznik minimum 93'. Co sądzicie o tych autach, które będzie lepsze jako pierwsze auto?
Jak się nie boisz gabarytów to zaineresuj się dieslem A6 (bo C4 ma już oznaczenie A6 od roku 94) z silnikiem 2.5TDI 140km 6biegów. Unikaj V6 2.5, bo przez wadę konstrukcyjną przy określonym przebiegu trzeba robić wałki.
Za ładną 80 w dielsu trzeba dać relatywnie spore pieniądze więc warto przyjrzeć się A6. Lepsze wyposażenie, komfort i większy lans
QUOTE(KADZIAJ @ 15.06.2008 10:23)

Ja bym chyba brał benzyne, bo te diesle to sa już ładnie wyjeżdżone. A częsci to tych audi nie należą do tanich.
Bardziej wyjeżdżone... powiedział bym że wyjeżdżone są w podobny sposób tyle że wytrzymuja większe przebiegi (mowa o silnikach). Beznyny nie polecam ze względu na spalanie i koszty paliwa, no chyba że komus nie przeszkadza założenie gazu. Ja ze względów ekonomicznych przeszedłem na czarną stronę mocy
staruszek... masz trochę racji. Z małych i tanich aut zdecydowanie polecałbym SC/CC a absolutnie odradzałbym Matiza/Tico

PS. odnośnie ubezpieczenia, dobrze zapisać się na współwłaściciela z ojcem/dziadkiem/wujkiem... niech zniżki leca
staruszek
15.06.2008 14:42
Ren, u nas w rodzinie jest dziwny system, znizkodawca tesc, i pod niego po kolei podpinamy osoby: tesiowa, zona, ja... nie wiem kto z nas zaryzykuje dopisanie mlokosa do swojego ubezpieczenia zeby stracic wszystkie znizki ... ostatnio sejem bawil sie w desctuction derby, golf IV na szczescie juz byl pokiereszowany wiec obylo sie na upomnieniu

edit: V6 ma podobny wspolczynnik

100 mil = 90 PLN
co do V6 tdi to przyznam iz A4 z tym silnikiem wytrzymala 100tys i waleczki polecialy...
Mówią że V6 wytrzymuje 150tys i robota z wałkami, więc może conieco odkręcone było

Szkoda że 3.0TDi są tylko w najnowszych modelach... miód silniczek
SC/CC odpada. Tak samo jak tico, uno, matiz, Citroeny, peugeoty 106 itp. Nie chce się gnieździć w jakimś malutkim wnętrzu. Mam 185cm wzrostu i potrzebuję dosyć duży samochód.
Za tydzień wyjeżdżam do Irlandii i chciałbym się zorientować na jakie auto polować. Co do ubezpieczenia to może uda mi się podpiąć po mojego tatę.
Zróbmy tak, polećcie mi najlepszy wóz do 10tyś zł. Najlepiej Sedan, manual, silnik im mniejszy tym lepiej, co do diesej/benzyna nie jestem zdecydowany.
Pozdrawiam.
Dzisiaj wracając ze sklepu zobaczyłem wnerwiający obrazek:

U mnie na osiedlu (jak i w większości innych osiedli w innych miastach) jest spory deficyt miejsc do parkowania. Ludzie parkują w tym miejscu od lat, bo nie da się nigdzie indziej a i samo miejsce nie stwarza problemów dla ruchu pieszego. Niestety tych dwóch młodych stróżów prawa najwyraźniej chciało się wykazać i zaczęli spisywać stojących na tzw chodniku. Panowie... trochę zrozumienia
Ren, nie wiedziałeś, że nasi kochani stróżowie prawa idą tylko na to , co najłatwiejsze ? Spisać za zakaz zatrzymywania, za parking, za picie w parku [ spokojne, bez darcia mordy itp ] . Ja mam szczególne doświadczenia ze złośliwością policji, no ale co zrobić ?
Pewnie... łatwiej spisac studenta z browarkiem niż gonić bandziora po nocy. Jest tez inna sprawa... student zapłaci mandat bo nie chce problemów a ciemny typ będzie się migał od płacenia do końca.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.