Kadziej lepszy autem od tego merca co chcesz kupic bedzie citroen xantia w dieslu silniki wytrzymuja po 500 tys km, a zawieszenie daje taki komfort jakiego w zadnym starym mercedesie nie uswiadczysz
staruszek
15.06.2008 17:53
QUOTE(BigBen @ 15.06.2008 16:48)

Zróbmy tak, polećcie mi najlepszy wóz do 10tyś zł. Najlepiej Sedan, manual, silnik im mniejszy tym lepiej, co do diesej/benzyna nie jestem zdecydowany.
Pozdrawiam.
Vauxhall - bedzie u nich tani i jakis 2.0 16V styknie w zupelnosci
To że dają mandaty za parkowanie na chodniku to akurat bardzo dobrze. Ponieważ chodnik służy do chodzenia a nie do trzymania na nim samochodu. Zresztą nie raz widziałem samochody wręcz po chamsku zaparkowane na chodniku tak że kobieta idąca z wózkiem, jest zmuszana do wejścia na ulicę aby takie auto ominąć.
QUOTE
Bardziej wyjeżdżone... powiedział bym że wyjeżdżone są w podobny sposób tyle że wytrzymuja większe przebiegi (mowa o silnikach). Beznyny nie polecam ze względu na spalanie i koszty paliwa, no chyba że komus nie przeszkadza założenie gazu. Ja ze względów ekonomicznych przeszedłem na czarną stronę mocy
Zdecydowanie łatwiej jest sprowadzić zadbaną benzyne w niewygórowanej cenie niz DIESLA. Eksploatacja benzyny nie jest tez droga bo awarie są bardzo zadko i nie są one drogie. W nowocześniejszym dieslu eksplotacja może byc bardzo kłopotliwa. A po drugie paliwo droższe. Fakt benzyna spali więcej ale i osiagi lepsze i większy komfort.
Teraz ropa staje sie mało opłacalna, jeżeli sie kupuje ją na stacji. Jak sie ma inne żródła to trzeba mieć starego wolnossącego DIESLA , żeby nie spaprać silnika bo róznie to bywa z jakością.
Zdecydowanie odradzam matizy itp. to NIE są samochody!!!!
deejay zawieszenie ma komfortowe, ale co z tego jak reszta auta to katastrofa.
Ja chyba jednak na pierwszy samochod wezme jakiegos Golfa II - czesci tanie jak barszcz, z awaryjnoscia nie jest zle. Oczywiscie benzyna + gaz (nie chce sie szczypac - nie przyjade do Ciebie bo nie mam na paliwo itd.
.gif)
Jakie silniki sa najlepsze? Na co zwracac najwieksza uwage? Tylko z tymi Golfami to jest tak, ze 90 procent zajezdzona na smierc

A i jak z spalaniem gazu (silnik ok. 1.6)
Chcialbym sie zamknac w 3000-4000 tysiacach (bez oplat)
QUOTE(KADZIAJ @ 15.06.2008 18:39)

Zdecydowanie łatwiej jest sprowadzić zadbaną benzyne w niewygórowanej cenie niz DIESLA. Eksploatacja benzyny nie jest tez droga bo awarie są bardzo zadko i nie są one drogie. W nowocześniejszym dieslu eksplotacja może byc bardzo kłopotliwa. A po drugie paliwo droższe. Fakt benzyna spali więcej ale i osiagi lepsze i większy komfort.
Teraz ropa staje sie mało opłacalna, jeżeli sie kupuje ją na stacji. Jak sie ma inne żródła to trzeba mieć starego wolnossącego DIESLA , żeby nie spaprać silnika bo róznie to bywa z jakością.
Zdecydowanie odradzam matizy itp. to NIE są samochody!!!!
deejay zawieszenie ma komfortowe, ale co z tego jak reszta auta to katastrofa.
co masz na mysli mowiac katastrofa ?? to ze auto jest delikatne i trzeba o nie dbac, a nie takie toporne jak merc ?? zawieszenie na polskie drogi to bajka a i wygladem i wyposazeniem bije tego merca
a calibry to bym w zyciu nie kupil nigdy mi sie ta auta nie podobaly
energysnake
15.06.2008 21:48
taaa
KoniQ tylko nie kup takiego jak dzisiaj na zlocie był

albo takiej bumy
Powiem Ci, że można jeszcze dorwać ładnego Golfa II. Ostatnio miałem okazje obejrzeć dwa egzemplarze, w naprawdę świetnym stanie. Pierwszy diesel z silnikiem 1.6, rok 92', przebieg chyba 17000km. Chodził jak zegarek, w środku czyściutko. Gościu chciał za niego 3800zł jak dla mnie, a sprzedał za 4500zł. Drugi był trochę w gorszym stanie, też 1.6 tylko że benzyna, na zewnątrz bez rewelacji ale za to silnik świetnie chodził.
A co sądzicie o Roverach? Może jakąś 25 lub 45 upolować? Orientujecie się czy to dobre auta?
staruszek
15.06.2008 21:53
jest bardzo udany w golfie 1272 ccm, troche slabawy ale nadrabia bezawaryjnoscia, 1,8 (90KM) niestety najczesciej chyba spotykany jest porazka. pamietaj ze 2k to istalacja a do tego im starszy samnochod zagazujesz tym, czesctsze przeglady bedziesz mial, zapomnisz lub braknie kasy i caly silnik do roboty ..
ja nadal utrzymuje, na 1 auto SC/CC i wyjdzie najtaniej, wiem ze kazdy w wieku 18 - 20 lat chcialby miec fure pod 200 KM minimum i zapindalac 2 paki... ochloncie troche, nawet nie wiecie co to hamowanie awaryjne przy 200 km/h im starsze auto tym gorzej ... tu nie ma kompromisow ze kupie se laczki z bazaru przechodzone za 400 pln ... do tego jakies zamienniki no name na tarczach ...
a wracajac do tematu warto popatrzec na golfy z dieslem ale w austrii, powod prozaiczny, z powodow podatkowych 1,6 D mial tam nie 54 a 50 koni, co powaznie wydluza zywot silnika.
Mam 193 cm wzrostu, wiec SC/CC odpadaja. Mysle, ze GOLF II jest sensownym rozwiazaniem (oczywiscie z gazem) jesliby palil 10 litrow gazu na 100 km w miescie to moglbym wyjezdzac miesiecznie okolo 300 km za swoja kase :] Wiec tak, zle nie jest. Oczywiscie OC - wspolwlasciciel wujek, ale placi mama i za czesci tez placi mama

Ale powiem szczerze, ze Rav namacil mi ta Calibra - jest po prostu piekna i do tego ta cena, ale pewnie chochluje z 20 litrow benzyny...
-=Mathis=-
15.06.2008 22:23
Calibra 2.0 8V pali około 10 litrów na 100 w mieście, gazu wychodzi około 16l/100
.gif)
Także nie jest źle
.gif)
A i silnik w razie czego można tanio dostać od Vectry 2.0
szachownica w avatorze a mysli o calibrze
Gdzie kupic czyste kluczyki do samochodu ??
staruszek
15.06.2008 23:04
hiro ja dorabialem u "fachowca"
mathis polemizowalbym z tymi 10 l, ty juz troche jezdzisz, znam ciebie i raczej podlogi bys nie deptal, starsi panowie to maja (andi i ja - spider tez), i tacy co ledwo dorwali sie do fury i maja zapedy Kubicy ... jako alternatywe dalbym volvo 240 D. silnik to jednostka vw 1,6 tylko rozwiercona do chyba 2,1 albo chyba jeden tlok dodali, kawal maski z przodu bys przezyl wypadek a osiagi mierne bys za bardzo nie szalal ... moze jakas mazde 626 2.0 D ( 64 KM chyba)...
znajdzcie fure o zacieciu sportowym ktora jest malo i spokojnie jezdziona... wiem bo nasza juz 17 lekko lyka powoli ...
ale gdzie isc z tym bo chce miec kluczyk scyzoryk do volva , a tam jest pilot
A co do samochodu za ok 5 to polecam Nissana Sunny 2.0d wedlug mnie dobry samochod , wygodny malo pali dobrze sie prowadzi , dobrze trzyma sie drogi , nie psuje sie , a jak ktos potrafi to i szybko jechac moze
Thomsonicus
16.06.2008 0:05
QUOTE(-=Mathis=- @ 15.06.2008 22:23)

Calibra 2.0 8V pali około 10 litrów na 100 w mieście, gazu wychodzi około 16l/100
.gif)
Także nie jest źle
.gif)
A i silnik w razie czego można tanio dostać od Vectry 2.0
.gif)
to jakaś dziwna ta kalibra że tyle gazu wpierdziela. mam dobrą qmpelę która zawsze buja się Vectrami A z silnikami C20NE, czyli wspomniane 2.0 8V 115KM, w wersji 4x4. Przy włączonej klimie mówi mi że w mieście idzie koło 13 litrów gazu przy dość ciężkiej stopie (najszybsza baba jaką znam), a Vectra 4x4 jest dodatkowo sporo cięższa niż zwykła, szczególnie w wersji ze wzmocnioną skrzynią biegów czyli wychodziłoby że takie Cali powinno sporo mniej palić bo mniej waży i mniejszy opór powietrza ma...
a czemu nie rozejrzeć się za tanim coupe? jakaś Prelude albo coś podobnego, teraz to coraz tańsze. Albo nissan 100nx
staruszek
16.06.2008 0:45
hiro ja podam ci tylko jedno miejsce.. wolumen .. jak nie wesz co to to nie jestes z wawy
no ale co oni mi "dotna" i zakoduja kluczuk chyba nie , ale czysty wsumie tam najpredzej dostane
staruszek
16.06.2008 0:55
nawet ci immobilizer zakoduja

sa szpece

robilem
ba nawet sprzedadzą ci twoje własne radio z samochodu i nie będziesz wiedział
deejay co do kalibry podzielam Twoje zdania
Ogólnie te XENTIE to auta bardzo drogie w eksploatacji, samo zawieszenie drogie w servisie bo nietypowe. A na zakretach to lata jak szmata to auto. Pod względme awaryjność obstawia zawsze koniec stawki. Silniki Diesla bardzo klekoczą, czego nie lubie. Wygląd mnie sie ani troche nie podoba ani to klasyczna linia ani noweczensa takie nie wiadomo co. A wyposażenie śmiesz porównywać z MB, już nie mówie o wykończeniu i jakości auta.
KoniQ za ta kase mażna wyrwać TOLEDO 1 . Z silnikiem 1.9D albo żwawszy TD (75PS) auto wielkie, wygodne i solidne, maczał w tym palce VW więc o jakość po latch sie niemartw. Części tanie, do diesli lejesz byle co.
QUOTE(KADZIAJ @ 16.06.2008 11:23)

A wyposażenie śmiesz porównywać z MB, już nie mówie o wykończeniu i jakości auta.
Wyposażenie Xantii (od 1993) w porównaniu do W124 (od 1985) wypada moim zdaniem korzystniej. Komfort podróżowania w Citroenach jest jest o wiele wyższy niż w typowych taksówkach (stare MB). Kadziaj... jesteś uprzedzony do wszystkiego co nie ma gwiazdy na masce.
PS. ja pod wpływem Twojego uporu nabieram uprzedzeń do MB.
Z innej beczki....
W Arabii Saudyjskiej zwykłe Ferrari 599 zbyt mało się wyróżnia
http://blog.cardomain.com/blog/2008/06/no.html
QUOTE
Wyposażenie Xantii (od 1993) w porównaniu do W124 (od 1985) wypada moim zdaniem korzystniej. Komfort podróżowania w Citroenach jest jest o wiele wyższy niż w typowych taksówkach (stare MB). Kadziaj... jesteś uprzedzony do wszystkiego co nie ma gwiazdy na masce.
hehehehe dobrze, dobrze ja sie bardzo ciesze. Może Cie uraże ale taki ktoś jak Ty nie jest godny auta z gwiazdną na masce. I chce żebyć sie jak najwiecej uprzedził do MB. Zebyś go nigdy nie kupił
Nie które MB W124 z 88 roku mają: klime dwustrefową, ABS, kontrole trakcji, pełna elektrykę, centralka, pare poduszek, tempomat oczywisćie automat, podgrzewane siedzenia i wiele wiele pierdół, opcja 4x4 i NIVO (regulowane zawiesznie). A wszystko wykończone w skórze i w drewnie zadnego plastiku , a siedzenia na resorkach
A citroen co ma?? A może co działa po 17 latach
QUOTE(KADZIAJ @ 16.06.2008 12:34)

hehehehe dobrze, dobrze ja sie bardzo ciesze. Może Cie uraże ale
taki ktoś jak Ty nie jest godny auta z gwiazdną na masce. I chce żebyć sie jak najwiecej uprzedził do MB. Zebyś go nigdy nie kupił
Masz rację, czuję się urażony

Ale tragedii nie ma, w moich oczach nie jesteś żadnym autorytetem tylko ślepym fanatykiem marki. Dla mnie temat został wyczerpany.
Poraz kolejny Was nierozumiem...
Rav85 wstawia jakieś głupkowate zdjęcia, poraz kolejny, nie wiem co on chce udowodnić.
Renifer kończy temat, nie wiem czy z braku wiedzy. Czy głupio mu ze wcześniejsza głupotą, która napisał że Citroen jest lepiej wyposażony od E-klassy.
I tak zaraz pewnie powiecie ze mnie pier.....cie.
staruszek
16.06.2008 13:56
kadziaj do 1993 roku uwazalem auta z gwiazda za snobizm i niepotrzebny wydatek ( i kto to mowi

) wtedy to dostalem sluzbowego W124 300D z turbinka w automacie i klimka .. - jednostrefowa. I fakt jest to samochod powiedzmy w czolowce, ale zeby
zamieniac Koran na mesia?
To juz przesada
QUOTE(KADZIAJ @ 16.06.2008 13:47)

Renifer kończy temat, nie wiem czy z braku wiedzy. Czy głupio mu ze wcześniejsza głupotą, która napisał że Citroen jest lepiej wyposażony od E-klassy.
Czytaj dokładnie bo mówiłem o W124 produkowanym od 85 roku a nie o E-klasie. Kończę temat bo nie zamierzam jako niegodny marki dyskutować z Tobą. Żyj dalej w swoim świecie...
KADZIAJ po prostu to co ty prezentujesz to jest
fanatyzm w czystej formie. Żadne nawet rzeczowe argumenty do ciebie nie trafiają. I nie dziw się że Renifer kończy temat bo nie da się z tobą w tym wypadku dyskutować.
PS: Dość niecodzienny wypadek na jednej z ulic Gdańska:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.p...strona=0#opinie
QUOTE
Czytaj dokładnie bo mówiłem o W124 produkowanym od 85 roku a nie o E-klasie. Kończę temat bo nie zamierzam jako niegodny marki dyskutować z Tobą. Żyj dalej w swoim świecie...
To jaka to jest klasa?? jak nie E?? Później nazwano oficjalnie model W124 E-klassą.
Przepraszam jakie rzeczowe argumenty??
Jeden sie odezwał który miał zaszczyt jeździć z gwiazda na masce i do przejażdżki nim uwazał tak jak Wy. Później wiedział już co to znaczy MB a widać wielu z Was nie wie. A sie wymadrza jakby wszystkie rozumy swiata pozjadała.
I nie jestem żadnym fanatykiem, poprostu lubie to co jest dobre. I ta miłość do MB kształtowała sie u mnie od wielu lat min. przez dziadka i ojca. Gdyby moja rodzina była fanatykami MB to mój tata by nie jeździł T4 tylko Vito tak na marginesie. Wiecie jaka panuje opnia Vito lepiej nie gadać.
Wytłumaczcie mi dlaczego W124 ma w tym teście takie pochlebne opnie?? (przeciwnicy starych MB)
http://motoryzacja.interia.pl/testy/merced...124,675962,3478
QUOTE(KADZIAJ @ 16.06.2008 14:13)

To jaka to jest klasa?? jak nie E?? Później nazwano oficjalnie model W124 E-klassą.
W 1993 roku nazewnictwo W124 zostało zmienione na E -klasę. W124 to W124 a E-klasa to E-klasa.
A w gruncie rzeczy czym one sie różnią tylko tym ze E-klassa miała brzydsza maske i kilka duperełek. Troche inne silniki. Noi airbag w standardzie.
Ale to cały czas jest W124 !!
Niektórzy twierdzą, że W124 po ostatnim lifcie były najgorsze pod wzglem trwałości i jakości.
Kadziaj , twój upór jest wręcz żenujący. Mercedesa wynosisz na piedestały, może jeszcze masz ołtarzyk w domu z W124 ?
Wg twojego rozumowania, to Maluch i Ferrari Enzo to to samo tak ? Bo to przecież ten sam koncern "Fiat" ?
Kadziaj Toledo odpada - w mojej rodzinie SEATY nie sa uwazane za samochody i nikt mi SEATA na pewno nie kupi
Toledo fajne autko prawie jak VW, szkoda ze ma taką opnie bo to bardzo dobre auta. Może Vento albo pasek w dieslu 1.9D. Tylko trzeba by poszukać teraz ładnego egzemplarza.
http://moto.allegro.pl/item380612040_vw_pa...super_stan.html Nie sugeruj sie mocą podana, bo ma 75 koni. Dla mnie fajny byłby bo duży i komfortowy silnik też niczego sobie troche klekocze ale za to pali 7 po mieście i w miare dynamiczny 180 poleci
Ale w przebieg nie wierz.
dobrego diesla trudno zajechac
Trudno, jeśli ktoś nie pałuje na zimnym
QUOTE
I nie jestem żadnym fanatykiem, poprostu lubie to co jest dobre.
Alkoholik też mówi, że on pić nie musi
W gruncie rzeczy to moj Civic z 1996 roku (6 generacja) to niemal to samo co obecna, 8 generacja, fakt ten nowszy ma jeszcze boczne poduszki i tez inna maske...
Smiac mi sie chce z takich wypocin...
Mes to mes, jedni go lubia inni nie. Ja naleze do tych drugich, malo tego jestem dosc wielkim fanem Hondy, jednak nie "robie" ze swojego 12 letniego auta jakiegos cuda tak jak Ty Kadziaj.
I szczerze to masz dosc starego trupa, choc z 2 strony nie wiek ani przebieg swiadczy o stanie auta.
QUOTE
W gruncie rzeczy to moj Civic z 1996 roku (6 generacja) to niemal to samo co obecna, 8 generacja, fakt ten nowszy ma jeszcze boczne poduszki i tez inna maske...
Widać, że ładnie znasz sie na W124!! Ludzie model po '93 miał tylko facefling i to taki, że ten kto sie nie zna na MB nawet by go nie zauważył. Ale sie uśmiałem z Ciebie. Ale porównanie .
Poprostu Twoja wypowiedź to coś podobnego co kawałek WWO Halabardy czyli kompletnie nic nie niosący występek. Tylko cały czas polew
A ja robie jakieś cudo ze swojego co polecam go kazdemu kto pyta sie na forum o auto, mówie ze jest najlepsze?? Chyba nie, więc po co ta gadka.
QUOTE(KADZIAJ @ 17.06.2008 13:07)

Poprostu Twoja wypowiedź to coś podobnego co kawałek WWO Halabardy czyli kompletnie nic nie niosący występek. Tylko cały czas polew
Za to Twoje wypowiedzi to kawałki O.S.T.R'a, prosty przekaz i sama prawda
QUOTE
A ja robie jakieś cudo ze swojego co polecam go kazdemu kto pyta sie na forum o auto, mówie ze jest najlepsze?? Chyba nie, więc po co ta gadka.
Wcale...
Przed Tym weekendem uważałem że przesadzasz, ale teraz myśle że chyba bierzesz jakieś środki halucynogenne i żyjesz w swoim świecie xD
W weekend przyjechała do mnie rodzinka i wujo przyjechał właśnie "boskim" W124 z 3.0D pod maską. Specjalnie chciałem się przejechać żeby uświadczyć tego nieziemskiego komfortu. Prawka co prawda nie mam i niejeździłem wieloma samochodami. Do porównania miałem Mondeo MK 1 (1.8 - 115km, zagazowany) i Jeepa Grand Cherokee 2.5TD (115km).
Wrażenia? Nieziemski... syf. Tragiczny wygląd i muł jakich mało. Przecież to auto ma 110km i chyba nie jest takie ciężkie, a rozpędza się chyba na poziomie Poloneza. I to nie wina tego że jest to auto po taksówkarzu, ma chyba coś koło 250k km i jest w bdb stanie. Wchodząc do srodka myslałem że pewnie będę ci musiał przyznać racje z wygodą, w końcu to mercedes. Ale chyba sie myliłem - nic specjalnego...
Podsumowując, to dużo dużo lepiej jeździ się Mondeo - bardziej zrywny, komfort też niczego sobie. I od kąd go mamy to się jeszcze nie zepsuł, wiec napewno bardziej awaryny od MB nie jest.
QUOTE(KADZIAJ @ 17.06.2008 13:07)

Widać, że ładnie znasz sie na W124!! Ludzie model po '93 miał tylko facefling i to taki, że ten kto sie nie zna na MB nawet by go nie zauważył. Ale sie uśmiałem z Ciebie. Ale porównanie .
Porównanie, które zastosował jest adekwatne ! E-Klassa to E-Klassa, a W124 to W124 czyli stary taksówkarski pet .
Bądźmy szczerzy - ktoś , kogo stać na utrzymanie samochodu [ sporadyczna wymiana części ] , i szanuje samochód [ nie leje mu byle czego ] oraz jeśli interesuje go choć troszkę wygląd, nie weźmie W124 !! Zrozum, mało jest ludzi, których kręcą wielkie, ważące 1900kg kanapotapczany i stylistyka retro .
Zakończmy raz na zawsze temat OK ?>?
Bo zaraz zwami nie wytrzymam, wy sie znacie na autach. Co niektórzy napewno nie!!
Eklassa nie jeździła na taxi nie?? Właśnie najwiecej wyszło wersji taxi eklasy o kolorze budyniowym 2.0D automat. Jak mozna mówić ze eklasa 93-95 to co innego niż W124. To tak jak bym powidział ze skoda felicja przed liftem '99 to całkiem inne auto niż po. No bąźdzmy powazni nieróbmy jaj.
QUOTE
[ nie leje mu byle czego ]
Ja przynajmniej wiem co leje bo widze, tankując z dystrybutora nie masz tego komfortu i tankujesz nieżadko syf.
QUOTE
ważące 1900kg
co??
Mój 250D w ciezkim automacie waży 1375kg, więc gratuluje wiedzy !!
mcickx bez komentarza, ja Cie do niczego nie namawiam. Jeśli Ci nie pasuje MB to jeździj sobie tym fordem, OK. Jeżeli nieodpowiada Ci komfort W124 to kup sobie furmanke z sianem tam bedzie chyba dla Ciebie idealnie.
A tak wogóle to ile tysięcy kilometrów przejechałes jeżeli masz prawko ze z Ciebie taki znawca.
QUOTE(KADZIAJ @ 17.06.2008 18:03)

Bo zaraz zwami nie wytrzymam, wy sie znacie na autach. Co niektórzy napewno nie!!
Ty za to jesteś ekspertem
QUOTE
Ja przynajmniej wiem co leje bo widze, tankując z dystrybutora nie masz tego komfortu i tankujesz nieżadko syf.
Oczywiście, lepiej lać olej do frytek czy oranżadę, niż paliwo z Orlenu
QUOTE(KADZIAJ @ 17.06.2008 18:03)

Mój 250D w ciezkim automacie waży 1375kg, więc gratuluje wiedzy !!
Odwoływałem się do wszystkich starszych mercedesów, a z tego co wiem , to stare S klasy na full opcji mogę tyle ważyć.
Kadziaj, przestań już sie pogrążać , bo wszyscy maja z twojego fanatyzmu beke, tak my sie nie znamy a ty sie znasz i twój w124 jest naj naj, kosmos i w ogolę, przestań już pisać o nim bo sie nie dobrze robi, zmień temat
a i zacznij lać wachę za swoje a nie za gotówkę rodziców , a nie bulwersujesz sie ile ktoś tam ma doświadczenia = przejechane kilometry
Fanatyzm jak ktos to madrze ujal. Fanatyzm ojcze dyrektorze...
Jak ktos rowniez szyderczo napisal "taksowkarski pet". Skonczmy rozmawiac o starym wyswiechtanym pecie bo to relikt. Jest wiele innych przyjemniejszych tematow.
staruszek
17.06.2008 22:10
a ja dzis wymienilem cale zawieszenie w Le Baronie... w koncu jest twardy i mozna te V6 przelozyc na droge... spalanie znowu wzrosnie do 17l/100 km
Z ciekawoście się zapytam, ile Cię kosztowało i co konkretnie zmieniałeś?
U mnie amorki + sprężyny (przód, tył) + robocizna - 1250. Wahaczy i innych elementów nie ruszałem bo nie było potrzeby (całe szczęście).
[
edit]
Już wiem jaki będzie koszt naprawy klimy u mnie...

sypnęła się sprężąrka co oznacza 1500 na gotowo
DO USUNIECIA
Mial byc joke ale wole nie zaczynac... ;-)
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.