Z drugiej strony nie mówię, że to, co ja upatrzyłem jest jedynym słusznym wyborem.
E36, sedan, nawet 1.8 <za tymi modelami nie przepadają "dresy", bo ma 115KM> idzie dorwać za dobre pieniądze w dobrym stanie. Kolega kupił taką od starszego pana 36', wymienił sprzęgło i autko dosłownie wypieszczone. Całość - 7tys.
W tym miejscu PS. ad link powyżej, tylko sprzęgło w E36 kolegi wymagało naprawy, reszta ideał.
<odnośnie tego przypadku> Wątpię, żeby Niemcowi opłacało się wymieniać w skatowanym aucie półosie, opony, trochę innych elementów, które siadają przy ostrej jeździe, żeby sprzedać samochód za bezcen z dopiskiem "od dziadka".
Danielo, Zważ, że DOBRZE UTRZYMANY MB, Audi, BMW <1990-95"> itd. bez problemu objedzie trwałością młodszą o kilka lat megankę.....
Analogicznie powiesz, że np. świetnie utrzymany Charger 69' jest złomem, bo ma już tyle lat ?? Bo:
QUOTE
Cudów nie ma czas robi swoje.
EDIT:/ Wiem, jaka jest sytuacja, jaki wizerunek tego modelu. Widać w nim młodego, krótko ściętego gościa, który najwyraźniej zapomniał o celach przepisów ruchu drogowego. Jedzie pewnie swoją pełnoletnią "bunią" serii 5, z 6 garami i podtlenkiem.
Obejrzałem sporo tych aut i mogę śmiało powiedzieć, że:
-w druzgocącej większości były bite
-w większości marzą o właścicielu, który doprowadzi je do sprawności
-w dużym procencie są "zarżnięte"
-często wymagają wizyty u blacharza
-trudno trafić na zadbany egzemplarz
-prawdopodobieństwo spotkania IDEALNEGO auta jest bliskie 0
Jeśli jednak trafisz na model od osoby, która o niego dbała, był serwisowany regularnie <niekoniecznie w ASO, bo takich w Polsce raczej nie ma> i sam będziesz się nim "opiekował" to pojeździsz nim długo, bez przykrych niespodzianek.