QUOTE(wojtek_blekitny @ 22.08.2008 22:18)

Jeśli jednak trafisz na model od osoby, która o niego dbała, był serwisowany regularnie <niekoniecznie w ASO, bo takich w Polsce raczej nie ma> i sam będziesz się nim "opiekował" to pojeździsz nim długo, bez przykrych niespodzianek.
W poniedziałek najprawdopodobniej będziemy finalizowali umowę na zadbany egzemplarz:

Wczoraj nią trochę pojeździliśmy i wrażenia jak najbardziej pozytywne. Automacik zmienia biegi bez najmniejszych szarpnięć i przyjemnie sunie. W pierwszej chwili nie byłem zachwycony dynamiką (spodziewałem się czegoś więcej) ale po przełaczneiu skrzyni z trybu economic na sport auto zadowoliło mnie w pełni

Silnik ochoczo wchodzi na obroty a po wciśnięciu pedału w podłogę kickdown robi spore wrażenie. Zawieszeniowo BMW nie ma sobie równych i porównując np do Audi z podobnych roczników (80, A4, A6) jedzie jak po sznurku. Klimka oczywiście jest
Walić stereotypy!! Fura jest kozacka!

PS. udokumentowany przebieg z niemcowni (1 właściciel), w Polsce od 2 lat.
a propo staroci z klasa, sam tak mam , czeka na renowacje na przyszły rok, dałem grosze, ważne ze blacha zdrowa jak na auto z 89roku, przy silniku trzeba troszkę pogrzebać i obszyć wnętrze bananowa skora , el dachu robić nie będę bo się nie opłaca, 1 silniczek w BMW to koszt 900zl a szybciej ręką złoże i rozłożę dach niż elektryka
http://moto.allegro.pl/item423837266_bmw_e...ora_okazja.html
A ja juz mam Meganke. Okazalo sie, ze to 1.6 a nie 1.4.
Jezdzi sie super, zawieszenie extra (nowe gumy, przeguby itd.) Silnik brzytwa. Sa pewne rzeczy do poprawek jak: pas z tylu sie nie chowa (sprezyna najpewniej), predkosciomierz nie laczy i straszny syf w srodku. Na zewnatrz zadnych obtarc, ani ognisk korozji. Koszt naprawy predkosciomierza to ok. 20 zlotych (rozlutowany kabel przy silniku). Po za tym musze kupic naklejki na kolpaki (renault), pokrowiec na kolo (butla na LPG w miejsce na kolo), choinke zapachowa

i PLAKi

Duzo pracy mnie czeka
Thomsonicus
25.08.2008 1:44
pogratulować zakupu! Szerokiej drogi i niegłębokich dziur!
Szejk Jasim
25.08.2008 12:36
czyli ogólnie nie w Polsce
Czolem! Mam pytanie, orientuje sie moze ktos z was ile moze kosztowac przekladka (przelozenie kierownicy z prawej na lewa strone) kierownicy w takim np. audi A4? Sa jakies skutki uboczne takiego zabiegu?

Edit: Bo jak tak patrze to "angliki" sa bardzo tanie, pewnie ze wzgledu na kierownice. Jakby koszt przelozenia nie byl astronomicznie drogi to mozna by sobie sprawic fajne auto za male pieniadze
QUOTE(Rav85 @ 24.08.2008 21:45)

a propo staroci z klasa, sam tak mam , czeka na renowacje na przyszły rok, dałem grosze, ważne ze blacha zdrowa jak na auto z 89roku, przy silniku trzeba troszkę pogrzebać i obszyć wnętrze bananowa skora , el dachu robić nie będę bo się nie opłaca, 1 silniczek w BMW to koszt 900zl a szybciej ręką złoże i rozłożę dach niż elektryka
Nie no jestem pod wrażeniem

Nie jest to co prawda taki klasyk jak W124

ale furka fajna

QUOTE(Nolf @ 25.08.2008 12:41)

Czolem! Mam pytanie, orientuje sie moze ktos z was ile moze kosztowac przekladka (przelozenie kierownicy z prawej na lewa strone) kierownicy w takim np. audi A4? Sa jakies skutki uboczne takiego zabiegu?

Edit: Bo jak tak patrze to "angliki" sa bardzo tanie, pewnie ze wzgledu na kierownice. Jakby koszt przelozenia nie byl astronomicznie drogi to mozna by sobie sprawic fajne auto za male pieniadze

Ja jestem uprzedzony do zabawy z anglikami. Jestem zdania że 90% przekładek to rzeźba garażowa a taka przekładka to nie prosta sprawa. Ściana grodziowa w większości aut nie jest symetryczna, pozwstaje problem ciągnięcia wiązek, zmiana foteli, lamp, luterek, sterowania elektryką itd, itp... Pierdół jest pełno i nie jestem przekonany czy takie przekładki są robione rzetelnie.
Koszt, owszem może być sporo taniej ale problemów również może być sporo.
http://moto.allegro.pl/item406959091_przek...ie_anglika.htmlhttp://moto.allegro.pl/search.php?string=P...LIKA+&country=1http://moto.allegro.pl/search.php?string=p...rec=0&country=1http://moto.allegro.pl/search.php?string=p...rec=0&country=1Nie pochwalam takich akcji i w życiu nie kupił bym anglika z przekładki.
energysnake
25.08.2008 15:03
no to się cynol się rozku....
http://www.krotoszyn.psp.wlkp.pl/index.php?file=akDzieciak był szybki i wściekły

neony pod podwoziem ,iPody ,raz mnie wyprzedzał w deszczu ,lało jak cholera, koleiny Ja 90km/h On miał chyba z 170 ^^ , myślę sobie co za poj.. , kiedyś źle skończy no i pojechał ... zabił kuzyna ,a sam zmarł w szpitalu
Zanim dadzą dzieciom prawo jazdy powinni robic im testy psychologiczne ,a prawko od 25 lat
Pomyslcie zanim wcisniecie gaz w swoich napimpowanych furach
Drugi dzien jazdy nowa fura i odrazu 2 straty

Jedna to obtarte lusterko (waska droga, po prawej zaparkowane samochody i wwalil sie TIR, ktory nawet nie zjechal do krawedzi, jechalem wolno i komus zawadzilem o lusterko. Mam nadzieje, ze sie nikt nie przyczepi :|
Kliknij, aby zobaczyć załącznikDruga strata (tutaj moja absolutna wina to zarysowane drzwi po prawej stronie. Zagapilem sie i przytarlem o krzaki. Swoja droga dziwne, bo jechalem dosc daleko od kraweznika, no ale co ryzyko wpisane w zawod kierowcy... (a tak apropo moze jakies rady jak przytuszowac te szkody??)
Kliknij, aby zobaczyć załącznikKliknij, aby zobaczyć załącznikA to wszystko przez to, ze po 7 godzinach bez odpoczynku sprzatania fury, nieprzespanej nocy wsiadlem za kolko
energysnake
25.08.2008 15:41
KoniQ ,no to żeś zaszalał

,dawaj pastę TEMPO na szmatkę i jazda

,a na to lusterko to już chyba tylko lakiren
http://www.allegro.pl/item419552743_tempo_...ia_lakieru.htmlTakie cos? ;D
A moze cos z kolorem? Na szczescie samochod jest srebrny to nie widac az tak mocno.
energysnake
25.08.2008 16:14
No taka
.gif)
jak zarysowanie nie doszło do podkładu to TEMPO styknie
Kupisz na prawie każdej stacji paliw i sklepie z częściami moto
Jutro podjade po paste do motoryzacyjnego. A z tym lusterkiem to da sie cos zrobic? Ja pierdziele jezdzic 3 miesiace nie swoimi samochodami i nic nie odwalic, a wsiasc do swojego i od razu jakies problemy :|
energysnake
25.08.2008 18:21
heh początki bywają trudne
Z lusterkiem to spróbowałbym delikatnie to miejsce podgrzać opalarką i lekko zagłaskać jakimś nożem

, ewentualnie możesz dać do lakiernika lub sam pomalować te nakładki w kolorze nadwozia koszt znikomy , a faka zyska na wyglądzie

,no i możesz jeszcze założyć wątek na
KRC
QUOTE(KoniQ @ 25.08.2008 15:16)

Jasne, że się da, np. photoshopem

Sry, nie mogłem się powstrzymać
Ciekawe ile kosztowaloby usuniecie tej rysy z drzwi u lakiernika, bo pasta to chyba nie da rady, bo jest to za glebokie
Cholera w zyciu bym nie pomyslal, ze zasrane krzaki tak moga porysowac....
Moze tak zostaw jak nie doszła do blachy.
Lakiernik pewnie pomaluje cały element.Zgarnie za to 250zł albo i więcej.Jak masz jakąś listwę na drzwiach to pewnie pomaluje do tej listwy.
A jak auto jest srebrne to jest duża szansa,ze będzie widać różnicę.
Ja mam też Yaris srebrną i malowałem zderzak bo mi baba przetarła ja nie widzę różnicy ale koleś,który mi to pomalował twierdzi,że widzi-może ślepy jestem
Ja mam taki nawyk,ze oglądam się za srebrnymi autami i szukam różnic w kolorach-i często je zauważam-więc aż tak ślepy chyba nie jestem
może wystarczy, że lakiernik zrobi polerkę i nie będzie śladu. wtedy to będzie niewielka kwota.
Jeśli nie, to za lakierowanie 1 elementu dobry lakiernik bierze około 300 zł. wtedy nie będziesz mieć najmniejszego śladu.
Thomsonicus
26.08.2008 0:13
jakby dało radę spolerować to 50zł i jak nowe by było. Co do malowania to IDEALNIE nigdy się nie dopasuje do koloru reszty auta, sam miałem ideał drzwi dopasowane w 406 a po dwóch latach zaczęły robić się sporo ciemniejsze niż reszta samochodu (albo samochód wypłowiał a drzwi nie). W każdym razie nie dało się z tym później zrobić nic, a wyglądało paskudnie.
Może nie będziesz miał takiego pecha jak ja (pech jak pech bo na początku wyglądało idealnie)
zależy od lakiernika, jak pomaluje i jak dobierze lakier

jak miałem ryskę z 5cm na dole drzwi jakby ktoś gwoździem przejechał. oddałem do lakiernika, pomalował do listwy tylko, minęły już ponad dwa lata i nie mam żadnej różnicy
Sporo zależy od samego auta i stanu jego powłoki lakierniczej przed naprawą. Jak masz auto ponad 10 letnie, "intensywnie użytkowane" to nawet idealnie dobrany kolor za jakiś czas zacznie płowieć i uwidoczni różnicę. Jak masz młodsze to istnieje większe prawdopodobieństwo że baza jest w lepszej kondycji i równica nie będzie znaczna (zauważalna).
Blade1984
27.08.2008 13:33
Siema strasznie napaliłem sie na mitsubishi galanta 2,0l 138 koni 98 rok i mam pytanie o opinie jesli ktoś jeździ mitsubishi a najlepiej tym modelem.
Samochód poprostu wymiata wyglądem i dynamiką . Koszt takiej fury to jakieś 9500zł w niemczech ...
Wczoraj na TVN Turbo w programie Na każdą kieszeń był omawiana Carisma. Warto posłuchać bo auta w zasadzie bardzo podobne a na pewno mają te same jednostki napędowe.
Pamietaj, ze zwiekszylo sie clo na auta z silnikiem 2.0 lub wiekszym do 13 %
Pojezdze swoja Meganka z rok, pojde do pracy po maturze, zeby dozbierac na Galanta lub Carisme.
Czy mowa o akcyzie?
http://www.edmunds.com/insideline/do/News/...photopanel..1.*caddie pokonał bmw m5... no ale betka jest już trochę czasu na rynku
QUOTE
Samochód poprostu wymiata wyglądem i dynamiką
Galant to typowe auto rodzinne, udane bo w miare bezawaryjne. Mnie sie ani troche nie podoba. 2.0 czy to aż tak dużo?? jak na taka brykę? Mi już lepiej podchodzi Mazda 626
Blade1984
27.08.2008 18:41
2,0 jak dla mnie to sporo...
Miałem forda fieste 1,3 , opla vectre a 1,6 i teraz mam fiata brava 1,6 16v , myślałem nad vectrą ale tyle tego już jeździ...
A galant daje rade tak mi sie wydaje

Pod koniec września jade po galanta, jak nic fajnego nie znajde wezme vectre b 1,8 .
Mam pytanko: czym przymalowac odprysk na zderzaku (byl od nowosci) taki z 4 mm na 4 mm (niewielkie)
KoniQ wiesz co, nie przejmuj sie tak tym autem to jest tylko reno. Moja rada jak go bedziesz sprzedawał to wtedy go zrób na igłe. Teraz to olej bo niestety uzytkowanie samochodu co chwile przynosi jakieś straty czy tam odprysk czy jakies zachaczenie czy cos pujdzie w zawieszeniu. Jeśli chciałbys tak wsyztsko naprawiać to by to kosztowało gruby grosz. Weź lepiej pozbieraj na jakieś caraudio jak nie masz.
Blade1984
27.08.2008 21:28
Teraz car audio pioniera można za tysiaka wypas złożyć z radiem
Nie chodzi mi o ponowne lakierowanie... Chce poprostu jakis korektor czy jak to sie nazywa, aby to przytuszowac. Zdaje sobie sprawe, ze to bedzie widoczne, ale mniej.
QUOTE(Blade1984 @ 27.08.2008 21:28)

Teraz car audio pioniera można za tysiaka wypas złożyć z radiem

Też troche kombinowałem z caraudio u swojego W124 ciagle jakis niedosyt miałem. Do tego momentu jak zamontowałem subba JBL 250W RMS i wzmaka do tego. Dałem za to 700zł ale jakość dzwięku jak dla mnie bardzo dobra. Dawniej pomimo dobrych głosników 10cm z przodu i 6x9 z tyłu niekiedy bass przestał być słyszalny, teraz tego problemu już nie ma. W dodatku fajnie masuje plecy.
Wątpie ze za 1k złożysz coś dobrego, chociaż napewno jakiś smaczek dobrego dzwieku poczujesz. Dużo zalezy też od samego auta.
KoniQ są takie korektory w takich malutkich buteleczkach z takim malutkim pedzelkiem, kolor dobierają Ci z VINu albo bezpośrednio z lakieru. Sama taka buteleczka to koszt jakieś 30-40zł. Ryse bedzie wudać ale nie bedzie sie ona rzucała w oczy.
Bylem u mechanika jest zepsuta taka wtyczka od predkosciomierza. Ale dopiero 11 wrzesnia mam pojechac i on to zamowi bo ma urlop. Czyli gdzies z 2 tygodnia bede jezdzil bez licznika...
Po podniesieniu Megi okazalo sie, ze wymieniana byla w niej prawa pol os.......
KoniQ skocz z furą do jakieś mieszalni.
Jak im się uda to dobiorą Ci lakier.Ja to nie dawno to przerabiałem bo miałem takie odpryski.
Kosztowało mnie to chyba 5zł.Baba dobrała mi farbę dolała trochę lakieru i widać dopiero jak się konkretnie przyjrzę.
Od razu kupiłem sobie odpowiedni pędzelek w tej mieszalni po podobno są lakiery,które zwykłe pędzelki mogą rozpuscić.
Kupiłem najmniejszą ilosc farby jaką można było kupić chyba 50ml.
Thomsonicus
29.08.2008 18:06
Ale się ten gościu co prowadzi "Fifth Gear' sprzedał w tym filmiku folderowym mojego Nissana 100NX :-D Taka wazelina że aż w oczy kole, hehe. Ale ma rację, nawet po 15 latach auto prowadzi się jak po sznurku.
Nissan 100nx review - kręcone koło 1991 roku
wojtek_blekitny
29.08.2008 22:48
Kadziaj, sprawdź World Racing 2. Zobaczyłem u kumpla, bardzo mi się spodobało i oryginał jest już w drodze za ... całe 10zł z alledrogo
Jest do tego pełno dodatkowych autek, świetnie się jeździ.
Stąd można je pobrać.
Jest W124, jest "krowa", jest SEC a nawet .... autobus MB
Aut sporo... ale gra marna

Lepiej pozostać przy TDU
Co do nagłośnienia:
1k zł starczy na sensowniejszy zestaw przód, dystanse, sensowniejsze radio i wytłumienie...
potem zostaje zbierać ~drugie 1k zł na okablowanie, wzmak i skrzynię - sensowniejsze...
(Clarion DB288RUSB ~350zł czy używka Alpine - byle 2x RCA i osobne sterowanie dla suba, przód PB L6-C czy El Compy6 ~350zł, dystanse + wytłumienie ~150-200zł i więcej - zależy co i jak wytłumimy w drzwiach - czy drzwi same, czy jeszcze tapicerkę...)
wojtek_blekitny zrobiles mi smaczka World Racing 2 chyba pochytam ta gierke. W szcególnosci spodobał mi sie W123 300D
serwal4 czyli na dobry zestaw caraudio trzeba wydać 2k zł + jeszcze montaż (jak ktoś nie zrobi tego samemu)
A miał ktoś może styczność z Peugeot 406 coupe? Przymierzam się właśnie do takowego, rocznik coś 98 -2000. Tylko prosze konkrety a nie coś w stylu, że francuz to sie elektronika wali...
Na co zwracać uwagę, może silniki jakieś gorsze jedne od drugich? Sam zastanawiałem się nad 3.0 v6 ale nie wiem ile to to pali i czy jak coś padnie, to ile części ... Może ropniak?...
Ropniak i coupe to przynosi tylko wstyd. V6 Cie zeżre kosztami eksploatacji. Moze jakas benzynka 2.0??
Dlaczego 406 coupe?? Ja widze w nim zadnych zalet w dodatku po tylu latach.
Wolałbym SAABA 9-3 2.2 TID
http://www.allegro.pl/item421946576_sprowa...esel_klima.htmljeśli chcesz mieć coś naprawde wypas z klasą i stylem to bierz to:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C6102553a sie napewno nie zawiedziesz
Thomsonicus
30.08.2008 20:57
ja miałem okazję troszkę pośmigać 406 coupe w wersjach HDI, 2.2 i 3.0. Zwykłym 406 1.8 bujałem koło 4 lat.
HDi było bajka, tylko jakoś osobiście mi klekot nie pasuje do jednego z piękniejszych coupe na świecie. Auto z V6 jeździło jak błyskawica (że szybko), ale chyba ta V'ka jakoś musi sporo więcej ważyć od 2.2 bo dużo bardziej nurkowała przy hamowaniu i ogólnie auto nie wydawało się tak zwinne jak 2.2 którego wym wybrał jakbym miał kupować.
Co do tej elektryki to poważnie uważaj :-) W czasie oględzin sprawdź czy wszystko działa jak powinno. Dość częstą bolączką 406 (szczególnie starszych, sprzed liftingu 1998) są psujące się podnośniki szyb, zimne luty w licznikach (wskazówki stają, temp pokazuje co chce itd, mrugające airbagi), wybite silentblocki to standard. Jeśli kierownica jest zniszczona i powycierana to ma na pewno powyżej 150tyś km
No i jeszcze żarówki szybko siadają w Peugotach X06 , ale silniki dużo wytrzymują , najlepiej kupić 2.2 HDI bo V6 jednak dużo pali
wojtek_blekitny
31.08.2008 0:43
Nie pamiętam czy było, czy nie:
E30 z silnikiem 5.4l V12 i dyfrem od MRoadster
QUOTE
silniki dużo wytrzymują , najlepiej kupić 2.2 HDI
po 10 latach przebieg napewno przekracza 200tys więc dużo Ci bez remontu nie wytrzyma. HDI nigdy nie były bardzo trwałe z tego względu ze nawet najmniejsze zanieczyszczenia w paliwie zapychały pompe paliwa bo to common rail. A naprawa kosztuje fortune.
Mam pytanie: gdzie sie ubezpieczyc i gdzie jest najtaniej? Zalezy mi tez na jako takiej jakosci uslug. Do tego wszystkiego przydaloby sie jakies porzadne Assistance. Chce, aby uznali mojemu wujkowi znizki na OC z PZU. Pakiety jakie mne interesuja to samo OC lub OC+AC (zastanawiam sie nad tym bo parkuje pod chmurka)
wojtek_blekitny
31.08.2008 22:40
Moim zdaniem Alliance jest korzystny pod względem cena/jakość.
Mają sporo korzystnych czynników w ofercie <np. jeśli jedno auto danego właściciela będzie miało stłuczkę z jego winy, to na drugim zniżki pozostają; zniżka za navi>, aczkolwiek z tego, co słyszałem gra rolę wiek współwłaściciela <jeśli miałbyś Ty nim być, to do ubezpieczenia spora zwyżka>.
Jeśli chcesz tanio, to ja mam jeszcze ubezpieczenie poprzedniego właściciela w MASK.
14-letni klekot 2500ccm, wychodzi 400zł/rok <na 2 raty, współwłaściciel <25, 60%zniżek>.
Ja biore mame i wujka na wspolwlascicieli. Jak bede mial 25 lat to dopiero bede rejestrowal na siebie. Mam OC do czerwca (poprzedniego wlasciciela) w Uniqua. Co z tym OC do czerwca nie musze placic, czy i tak musze zaplacic?
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę
kliknij tutaj.