Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Samochody
Forum NVISION > Różne > NNT - Nie Na Temat
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124
Rav85
Kadziaj to ty masz amfibie a nie w124 lol.gif

nie mów tylko ze to wersja rządowa z kuloodpornymi szybami i wzmocnieniami.
KADZIAJ
No jedyny który wyczaił gdzie siedzi świstak zwijający sreberka spoko.gif

To jest wersja specjalna guard safe Mercedes-Benz limited edition bo tylko 500 sztuk. Nie ma to jak znawca klimatu chytry.gif

lol.gif
reXio
KADZIAJ -> u siebie mylem silnik 2 razy. Bylo to za czasow jak auto jezdzilo w zimie w syfie jaki standardowo panuje na naszych drogach. Nie wyobrazam sobie uzytkowania samochodu bez czystej komory silnika.

I moze mam, jak to ujalas "plastikowego" japonca, jednakze zadne z twoich kolejnych herezji nie maja potwierdzenia w praktyce - nic mi w komorze silnika nie rdzewieje, nie mam zadnych problemow z samochodem.
QUOTE

W124 są płyty szczelne od spodu żeby sie nigdy tam woda nie dostała
Nie do konca orientuje sie w konstrukcjach siegajacych reliktow czasow gierka jednak uwazam iz konstruktorzy nie stworzyli mega szczelnej oslony komory silnika. Byloby to troche bez sensu - ktos pod Twoja nieuwage nasika Ci do komory silnika i musisz z tym jezdzic az nie odparuje?! ph34r.gif lol2.gif
hiro
KADZIAJ jak sam napisales wczesniej robisz 5k km rocznie . Moze i masz czysto pod maska ale zauwaz ,ze nie ktotrzy robia po 50 tys rocznie i nie tylko w sloneczne dni gdzie jest sucho i sie nie kurzy , ale w deszczu blocie i ogolnie polskich drogach kazdy wie jakie sa i taka osoba nie ma prawa miec czysto pod maska . Bo kurz wpycha sie kazda mozliwa dziurka robiac pod maska bajzel.
Nolf
5tys km rocznie?! Wydaje mi sie, ze Ty nim jezdzisz chyba tylko na myjnie co miesiac. I tyle Twoj samochod widzi trasy. Nie dziwie sie, ze masz "grube" klocki hamulcowe ani nic w Twoim mercedesie nie szwankuje. Przeciez Ty go nie uzywasz! Takze moze Twoje auto inaczej bys ie zachowywalo gdybys robil te 25-30k rocznie. Osobiscie odebralem prawko 20 sierpnia br i przejechalem spokojnie 1000km a jezdze naprawde malo. Tylko wtedy kiedy mam okazje to ojciec daje mi prowadzic. Nie uwazam ze to kiepskie auto ale bez przesady, 5k rocznie, kazde auto to wytrzyma bez szwanku. Jeszcze na dodatek pielegnowane i pucowane.
KoniQ
Ja robie ok. 30 km dziennie. Czyli ok. 900 km miesiecznie, a rocznie to bedzie ok. 10 800 km. Woze tylko matke do pracy i sam do szkoly, raz w tygodniu do babci 60 km w obydwie strony. Uwazam, ze jezdze malo, nie wyruszam w jakies trasy itd. Za niedlugo zamierzam wybrac sie do Wawy swoim samochodem (ale kurcze musze sobie przypomniec kiedy tramwaj ma pierwszenstwo -D.gif)
Nolf
KoniQ specjalnie dla Ciebie ;P.gif

LINK

Wszelkie zasady dotyczace tramwajow tongue.gif
Rav85
weźcie pod uwagę to ze jak wiedzie do warszawy w środku tygodnia to polegnie, z każdej strony mu się będą pchać , trąbić itd, zajeżdżać drogę , jedna wielki pier*** każdy na kazdego , pamiętam kiedyś przyjechał z jakiegoś pipidówka do mnie kolega , wbił się na rondo kolo Arkadii i poległ, panika go dopadła, postawił samochód na chodniku i na piechotę przyszedł, dopiero wieczorem jak się przeludniło to mógł spokojnie się poruszać po Wawie
hiro
Do dzis nie rozumiem w czym ludzie maja problem z rondem babki ...

KoniQ
U mnie w miescie zazwyczaj wpuszczaja jak sie jedzie zwezeniem na swoj pas. Ale wiadomo zawsze trafi sie jakis idiota lub kobieta, ktora caly czas mysli o tym kiedy wcisnac sprzeglo i zmienic bieg oraz nic nie widzi. Ale w moim miescie rowniez wszyscy jada do konca jednym pasem z mysla o skrecie. Sam staram sie jechac prawym, a lewym wyprzedzac. Ale wiadomo jak to jest - szkoda mi nerwow na wpychanie sie komus przed maske bo nikt nikogo nie wpusci albo kiedy zwalniam to on tez zwalnia lub kiedy przyspieszam on tez przyspiesza. A najfajniejsze sytuacje mam rano - jade na czesto uczeszczanym skrzyzowaniu o duzym ruchu w lewo i jeden pas po drugiej stronie jest w prawo przy wjezdzie na wiadukt maja zwezenie i wszyscy sie pchaja przez ciagla linie na pas ktory sie dalej ciagnie a on jest przeznaczony dla skrecajacych w lewo!! Niedawno jakas ciezarowka malo co a nie zgniotla mi Meganki przyczepa - na szczescie nic za mna nie bylo i puscilem hamulec bo jest tam lekkie wzniesienie. Do tego eLki na swiatlach z samego rana (zawsze po 3 stoja na jednym pasie, z czego 2 nie umie ruszac, a sa u mnie czujniki ruchu i zaraz daja czerwone jak ktos nie rusza). Jestem spokojny, ale kiedy wyjade wczesniej a trafia mi sie nieudacznicy z samego rana w najwiekszy ruch, ostatnie minuty do dzwonka mijaja a ktos nie umie ruszyc ze swiatel zalewa mnie krew. Ogolnie jezdze 90 procent po miescie i jazda jest strasznie stresujaca
Dzis mialem sytuacje: stara kobieta w Colcie ma zielone swiatlo i sie toczy mimo, ze przed nia jest pusto, trukam, a ona nic. Wkurzony chce ja wyprzedzic - zajezdza mi droge zjezdzajac na drugi pas bo na chodniku stoja samochody, mimo, ze jeden pas jest szeroki na 1,5 samochodu. Hamuje. Kobieta skreca w ta sama strone co ja, przepuszcza samochody odlegle od niej o 300 metrow, kiedy rusza pod gorke, stacza sie na mnie mimo, ze ustalem odleglosc ok. 1 samochodu od niej (bardzo ograniczone zaufanie) zjechala mi prawie na sama maske, dobrze, ze zdarzylem wrzucic wsteczny i cofnac (nic za mna nie bylo ufff). Pukalem sie w czolo przez szybe, az odwrocila sie jej kolezanka. Na szczescie zaraz byl moj dom i spokojnie zaparkowalem, bo poprostu szlag mnie trafia kiedy prawo jazdy ma ktos, kto nie powinien jezdzic.
KADZIAJ
reXio Japoniec wole to niż włoch czy francóz. Wiem że to dobra jakość. Dziś pobujałem sie mazdą 323F powiem fajne autko i dobrze wykonane. Tylko kapa że silnik 1.5 zuzywa mu czasami 12litrów benzyny. A to boli. Noi jak mi zaczoł mówić ile musi wybulić za przeguby czy tylne amorki to mi szceka opadła. Kazde auto ma swoje wady i zalety no chyba ze jest to GOLF III TDI typowa igła z niemiec lol.gif

Mi nie chodzi o tylko komore silnika, mam płyty prowadzone przez całe podwozie. Sam sie zdziwiłem. A już jak mi ktoś nasika na przednią płyte od silnika do kilka wkrętów i jest odkręcona, a delikwent musi teraz swoje DNA zlizać.

hiro a czy ja mówiłem ze mam czysto pod maską? Mam tam pełno kurzu. Ale nigdy tego nie myje.

Nolf przebieg 178 tys to jest według Ciebie nic? Ja go dopiero mam niecałe dwa lata. Niby gdzie mam więcej jeździć na Polibude mam 24km w dwie strony 4 dni w tygodniu i do tego wypady jakieś za miasto czasami i tyle. A jeżdże nim cały czas dzien w dzien. No jedynie w zime staram sie zadziej jeździć.
Rav85
QUOTE(hiro @ 07.10.2008 19:05) *

Do dzis nie rozumiem w czym ludzie maja problem z rondem babki ...

teraz to jest gites , są światła ale wcześniej to była masakra
Danielo
QUOTE
Mi nie chodzi o tylko komore silnika, mam płyty prowadzone przez całe podwozie. Sam sie zdziwiłem


Był taki jeden odcinek serialu „ Zmiennicy” w którym pewien reżyser filmowy miał odebrać nagrodę. A nagrodą był właśnie Mercedes i jak się okazało został on podbity szynami kolejowymi. Może to coś w tym stylu. ;].gif
Nolf
178k to nie jest jakos specjalnie duzo albo malo. Mysle ze to normalny przebieg. Tylko kwestia tego ile Twoje auto ma lat. Przypuszczam ze conajmniej 15 albo i wiecej. To duzo jak na auto w takim wieku? Moj Seat ma prawie 180k w niecale 9 lat albo i mniej. Zero rdzy, raz tylko wymieniane sprzeglo i to niedawno, rok temu. Auto jest jezdzone non stop, codziennie z 50km a 2-3x w tygodniu z ponad 100. Nie twierdze, ze to dobre auto. Auto jak auto. Zaden wyscig tongue.gif


Co do durnych kierowcow to na razie mialem tylko dwa przypadki odkad mam prawko. Jeden gosc chcial wyprzedzic mojego ojca, wryc sie na chama przed nas w kolejke i doslownie prawie spychal nas jakis starym polonezem. Polecialo pare k****. Takiej agresji dawno nie mialem, jak sie zatrzymalismy (w koncu nie udalo mu sie nas wyprzedzic) to chcialem juz go lac po mordzie, cepa *****. Jakby mi przywalil w auto to bym wzial podnosnik z auta i pobil go tam. Chamstwo trzeba zwalczac. Mowcie co checie ale nie lubie cepiastych cwaniakowatych technojebow w polonezach. Jak spotkam wieczorem na miescie to poprzebijam opony. Uff musze sie uspokoic.

A drugi przypadek z przed 2-3 dni, Jechalem i nagle jakas durna baba zachamowala prawie z piskiem przed moja maska, dopiero wtedy laskawie wrzucila kierunkowskaz i zaczela parkowac. Dobrze, ze zdazylem wychamowac mimo ze mialem zachowana bezpieczna odleglosc. Nawet by sie pewnie nie kapnela jakbym ja strzelil w dupe.
Rav85
ja już się przyzwyczaiłem do tego ze trzymając samochód w mieście pod blokiem coraz więcej jest poobijany i powgniatana a szkoda mojego Lancera placze.gif najgorsze jest to ze zostawisz auto a ktoś ci przy cofaniu/parkowanie obije obedrze
KADZIAJ
Nolf merolowi idzie juz 23 lata. Ostatnio usłyszałem od takiego taxiarza w s-cu że moje auto jest dopiero w fazie dotarcia. Koleś miał taką samą fure co ja tyle że miał 650k na liczniku.
tommi
QUOTE(KADZIAJ @ 07.10.2008 15:02) *

Według mnie tak sie niepowinno myć aut. Jeśli sie o nie dba i chce sie je mieć na przynajmniej kilka lat.

Zresztą w samochodach nie wiem jak w innych ale W124 są płyty szczelne od spodu żeby sie nigdy tam woda nie dostała, a Ty preferujesz tam wjechac ze szłałfem z wodą i jakaś silną chemia.

KADZIAJ gratuluję ułańskiej fantazji. Nawet jeśli masz tam płytę to nie jest ona szczelna lecz z otworami po to aby właśnie zanieczyszczenia z komory silnika (czyt. woda, płyny itp.) mogły się wydostać na zewn. Więc zanim coś takiego napiszesz to proszę ale zastanów się bo z takich wypowiedzi to można boki zrywać.
Rav85
Kadziaj tam bitexu nawalił i szmat ;P.gif żeby było full nie przepuszczalne szczerbaty.gif
Kempa
QUOTE(KADZIAJ @ 07.10.2008 19:26) *

Nolf przebieg 178 tys to jest według Ciebie nic? Ja go dopiero mam niecałe dwa lata. Niby gdzie mam więcej jeździć na Polibude mam 24km w dwie strony 4 dni w tygodniu i do tego wypady jakieś za miasto czasami i tyle. A jeżdże nim cały czas dzien w dzien. No jedynie w zime staram sie zadziej jeździć.


A widzisz, a niektórzy robią miesięcznie po 2.5 tysiąca, a miałem tylko dwie dalsze trasy...a 180 tys jak na auto 22 letnie to malutko i co tam ma sie sypnąć ? Ewentualnie jakieś elementy gumowe zawieszenia , wahacze, ewentualnie uszczelka pokrywy zaworów...o wymianie przegubów, amortyzatorów w normalnym samochodzie nie ma mowy.
Renifer
http://www.autokrata.pl/lod/4865/kompresor_na_prad/ genialne! szczerbaty.gif
KADZIAJ
QUOTE
gratuluję ułańskiej fantazji. Nawet jeśli masz tam płytę to nie jest ona szczelna lecz z otworami po to aby właśnie zanieczyszczenia z komory silnika (czyt. woda, płyny itp.) mogły się wydostać na zewn. Więc zanim coś takiego napiszesz to proszę ale zastanów się bo z takich wypowiedzi to można boki zrywać.


o jaaa chyba wiadomo ze są kanaliki które odprowadzją jakieś tam ciecze na zewnatrz, chodziło mi o to ze nie ma prawa zaden syf raczej sie dostać od zewnatrz czyli od spodu w tym przypadku. Znalazł sie powstańczy ułan spoko.gif

Kempa wystarczy spojzeć na fiaty czy renaulty przebieg 200tys to dla nich schyłek.
tommi
QUOTE
Kempa wystarczy spojzeć na fiaty czy renaulty przebieg 200tys to dla nich schyłek.


I znów zabłysnąłeś spoko.gif Ten przebieg to nie jest ich granica możliwości. Znam sam parę osób co ma fiaty i przebiegi ponad 300 tys. w benzynie również to samo tyczy się renaulta. Jeśli chodzi o mnie to każde auto jest dobre w zależności jak się o nie dba. Nie tylko Twój MB, co jest już legendą na NV ale i też inne auta są bardzo trwałe. Jeśli masz kanaliki (a tak jest w osłonie od skrzyni biegów oraz silnika) to nie pisz, że masz szczelną ph34r.gif tak na przyszłość, ułanie chytry.gif
Renifer
QUOTE(tommi @ 08.10.2008 11:26) *
Nie tylko Twój MB, co jest już legendą na NV ale i też inne auta są bardzo trwałe.
Raczej maskotką... jak Pokemony lol.gif rotfl.gif
reXio
Gwiazda-Czu - pokemon, maskotka NV -D.gif
Renifer
Hehe... skoro jesteśmy już w takich klimatach, to może jeszcze taki wydech:
http://www.boingboing.net/2006/09/06/hello...y-exhaust-.html laugh.gif
Rav85
pimp my w124 szczerbaty.gif
KADZIAJ
Taaa fajnie ze znasz takich ludzi których fiaty przejeżdzają ponad 300 tys. Jeszcze powiesz ze to jest poczciwy FIAT 600 albo Uno.

Co my tu wogóle porównujemy FIAT-Renault vs MB pod wzgledem trwałosci.

Stare MB mozesz sobie porównać z Mazdą, Honda, albo chociaż by VW. Noi ze starymi Volvami z lat 70-80 tych.

Jestem też tego zdania kto dba ten ma.
Rav85
Kadziaj przestań już pier** smuty bo nudne i wku** się to robi, wszyscy wiemy ze twoj mercedes jest nie zniszczalny, najlepszy , wiec daruj sobie te ach i ach nad ta padlina.

co do przebiegu to proszę bardzo znajomy fiat brava ponad 310tys , inny na taksówce nubira 1 420tys i jakoś te auta jeżdżą bez problemu

i przestań już pisać o tym swoim mercedesie bo nam tylko humor poprawiasz głupotami
KADZIAJ
Myślisz po co ja to pisze?

Tylko zeby Wam humor poprawić i Was podrażnić troche devil2.gif

Dobra mam inny temat.

Ostatnio zauważyłem w testach samochodowych coraz częsciej oceniają ekologiczność auta.
Eksperci obrali sobie jakieś limity wyrzucane CO2 przez rure i według tego oceniają ekologoczność auta. A co z innymi gazami bardziej groźnymi dla człowieka niz dla środowiska.

Dla mnie to jest podobny problem jak z Testami euro NCAP i dawanie tych bezsensownych gwiazdek. Co niedawno eksperci wysmiali.

kleskus
QUOTE(Rav85 @ 08.10.2008 17:32) *

Kadziaj przestań już pier** smuty bo nudne i wku** się to robi, wszyscy wiemy ze twoj mercedes jest nie zniszczalny, najlepszy , wiec daruj sobie te ach i ach nad ta padlina.

co do przebiegu to proszę bardzo znajomy fiat brava ponad 310tys , inny na taksówce nubira 1 420tys i jakoś te auta jeżdżą bez problemu

i przestań już pisać o tym swoim mercedesie bo nam tylko humor poprawiasz głupotami



OMG XD

Ja to na ten temat wchodze tylko poto aby poogladac jak biednego KADZIAJA karacie i mieszacie z blotem xD Ale cierpliwosc to on ma naprawde olbrzymią tongue.gif Ja bym nie wytrzymał... ;D
KoniQ
Kadziaj moje Renault ma aktualnie 92090 km przebiegu. Na poczatku wrzesnia zalalem olej wyjezdzilem gazu za jakies 500 zlotych. Nie wzial ani kropli oleju. Nic nie przecieka mimo, ze zalalem pol syntetyk. Wszystkie biegi ladnie wchodza. Wydaje mi sie, ze czeka ja jeszcze dlugi zywot. Chodz ani troche nie wierze w ten przebieg. Jedyne do czego mam zastrzezenia to elektryka robiona przez jakiegos patalacha (a to przelacznik spryskiwacza nie dzialal to podlaczyl pod przycisk od centralnego, i to co w Renowkach najgorsze czyli czujnikach - musze kupic komplet kluczy TORX i wyjac np. wlacznik oswietlenia w bagazniku, bo te zalacza sie kiedy sie nim pokreci (cos nie laczy). Juz nie bede wspominal o takich pierdolkach jak poprzepalane lampki na desce rozdzielczej itd + pierdzace glosniki (fabryczne) bo to do jazdy potrzebne nie jest - zrobie to przy chwilce wolnego czasu. Ale najbardziej mnie boli odciety kabel od czujnika zapietych pasow u kierowcy - ktos jezdzil bez pasow, a w mojej Megance jest jakis tam zestaw bezpieczenstwa, ktory wlacza glosne pikanie, gdy nie ma zapietych pasow - po prostu zenua.

A teraz kilka pytan:
- jakim preparatem najlepiej zabezpieczyc podwozie i nadwozie samochodu przed korozja na zime (chce zrobic to sam na kanale)
tommi
KoniQ jeśli chodzi o karoserię to najlepiej dobrze umyć i zastosować dobry wosk. To na trochę starczy. Jeśli chodzi o powozie to niestety nic nie polecę gdyż sam niczego nie używam.
Thomsonicus
u mnie w 406 1996rocznik przy przebiegu 130tyś olej został zmieniony na półsyntetyk bo troszkę zaczynał brać, a ostatnie 50tyś zrobione na LPG; w 100nx '92 przebieg 197tyś zalanym GTX High Mileage 10W40 też mi nic nie ubywa, zastanawiam się czy nie spróbować przepłukać silnika i zalać półsyntetykiem bo w sumie jak go kupiłem to nie wiedziałem co było zalane więc walnąłem mineralem
energysnake
ja bym już nie ryzykował ,bo możesz zobaczyć za jakiś czas fajoskie piegi na miejscu gdzie parkowałeś szczerbaty.gif
KADZIAJ
Garść informacji dla mironek72 i nie tylko. Jaśniej instalacja gazowa w samochodach z mechanicznym bądź mechaniczno-elektrycznym wtryskiem. Na przykładzie K-jetronic lub KE-jetronic

Wypowiedź znawcy problematyki KE-Jetronic i szkodliwości jazdy na lpg z tym ukladem

QUOTE
wtrysk mechaniczny K-Jetronic jest nie gazowalny ?

Ostatnio obserwuje się w naszym wesołym kraju owczy pęd w kierunku gazowania wszystkiego cokolwiek jeździ. Hurra entuzjaści LPG nie oszczędzają również Mercedesów - a w tych autach występuje nieomal wyłącznie wtrysk systemu Bosch K-Jetronic lub KE-Jetronic

Wtrysk K-Jetronic czy KE-Jetronic to wtrysk mechaniczny. Sercem systemu jest rozdzielacz paliwa z tłokiem sterującym - układ o wielkiej precyzji wykonania i działania. Wszystko smarowane jest benzyną i - jeśli benzyna jest w nim - działa dziesiątki lat bez awarii.

Gdy benzynę się odetnie - nadal tłok się w układzie porusza ale na sucho.

Kilka tysięcy kilometrów i układ jest bezpowrotnie zniszczony. Gaz w mercach jest wówczas biletem w jedną stronę.

Układ K-Jetronic jest wtryskiem ciągłym benzyny. Nie ma elektrycznie sterowanych wtryskiwaczy, nie ma elektroniki dobierającej czas otwarcia wtryskiwacza a co za tym idzie - ilość wytryśniętego paliwa - jak to jest w układach elektronicznych (D-Jetronic, L-Jetronic, Motronic, Renault-Renix, Bendix-Fenix 3B, układy wtrysku WEBER IAW czy MOPAR lub VW DigiJet?)

Sterowanie ilością paliwa docierającego do silnika odbywa się w rozdzielaczu paliwa - poprzez podnoszenie tłoka sterującego wyposażonego w szczelinę, która puszcza benzyny więcej lub mniej. Tłok podnoszony jest za pomocą dźwigni sprzężonej z klapą sterującą umieszczoną w precyzyjnej gardzieli dolotu.

Im silnik ssie więcej powietrza - tym klapa się silniej wychyla, oddala dźwignię - a ta z kolei przesuwa wyżej lub niżej tłok sterujący.

Na tłok działają dwa ciśnienia. Ciśnienie robocze - zawsze stałe i z przeciwka - ciśnienie sterujące - zmienne zależnie od temperatury silnika. Ciśnienie sterujące jest modyfikowane za pomocą regulatora fazy nagrzewania.

Nie ma elektroniki w K-Jetronicu.

Elektronika jest w KE-Jetronicu ale tylko do sterowania ciśnieniem paliwa - nie ma w KE ciśnienia sterującego - zastąpiono je regulacją ciśnienia roboczego za pomocą elektrohydraulicznego nastawnika ciśnienia, nie ma także regulatora fazy nagrzewania - bo nie ma takiej potrzeby. Tłok przesuwa się więcej - gdy ciśnienie sterujące jest małe (motor zimny - wymaga więcej paliwa), lub mniej (motor gorący - paliwa wymaga mniej)

I to wszystko MUSI pracować w benzynie - inaczej szlag to trafia. Nie ma możliwości odcięcia paliwa innego niż zatrzymanie pompy paliwowej - bowiem inne elektrozawory nie istnieją.

A jak odetnie się pompę- w rozdzielaczu jest sucho, zaciera się on i gotów do znalezienia się na złomie - bowiem gdziekolwiek indziej nie ma dla niego miejsca.

Zamontowanie instalacji podciśnieniowej - obok wyżej opisanych problemów - powoduje także wielkie ryzyko strzału.

Objętość kolektora ssącego, gardzieli i całości dolotu - w silnikach z wtryskiem mechanicznym jest bardzo znaczna.

Jest to ładnych kilka (naście nawet) litrów gazu.

W przypadku cofnięcia się płomienia - gaz ten ulega zapaleniu się i występuje strzał. Strzał powoduje potworne straty - pogięta klapa sterująca, dźwignia, rozprute przewody dolotowe, nierzadko nawet pokrzywiona maska samochodu.

Koszt usunięcia uszkodzeń liczony jest w tysiącach złotych - co udowadnia analitycznie kompletną nieopłacalność montażu instalacji.

Jak wspomniałem - założenie instalacji mikserowej podciśnieniowej niesie za sobą ryzyko strzału.

Odpada.

Poteoretyzuję nieco i ustawię się jak najbardziej pro gazowo w dalszych rozważaniach

Pomyślmy o instalacji wtryskowej.

Koncepcja na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem sensowna - strzał nie grozi, instalacja nowoczesna, precyzyjna, dobrze sterowana.

Ale pojawia się problem. Jeśli mamy założyć instalację wtrysku gazu sekwencyjnego - to musimy albo mieć instalację konkretnie opracowaną pod dany typ silnika, albo musimy skądś pobrać sygnał sterujący wtryskiwaczami.

Instalacji gotowej pod motory MB V8 po prostu nie ma.

Natomiast przy wtrysku mechanicznym - nie ma również skąd pobrać sygnału sterującego wtryskami - bo takowych wtrysków w mechanicznym układzie - również po prostu nie ma. Od rozdzielacza paliwa idzie osiem przewodów każdy do osobnego cylindra i koniec.Ale nie poddajemy się tak łatwo - przecież istnieje jak najbardziej wtrysk gazu ciągły - jest to wtrysk IGS firmy Landi Renzo.

Ten wtrysk potrzebuje do prawidłowej pracy następujących sygnałów:

- z TPS'a - a takowy w KE-Jetronicu jest. w K-Jetronicu niestety nie ma, ale MB mają KE więc jest dobrze

- prędkości obrotowej z silnika - żaden kłopot - pobieramy sygnał TD z cewki zapłonowej i sprawa załatwiona

- obciążenia silnika jako miary podciśnienia w kolektorze ssącym - też nie ma kłopotu - bo zrobi się dziurkę, wwierci króciec i mamy podciśnienie które za steruje nam dostarczonym wraz z instalką IGS czujnikiem ciśnienia bezwzględnego.

Ale nadal mamy problem. Jak spowodować - by benzyna była w rozdzielaczu paliwa a nie szła do cylindrów ?

Zasadniczo nie ma takiej możliwości - by to zrealizować, chociaż teoretycznie się wydaje, że gdyby udało się założyć osiem elektrozaworów - każdy na każdym przewodzie paliwowym do wtryskiwacza każdego cylindra - sprawa byłaby rozwiązana.

Tyle tylko, że nie spotkałem takich elektrozaworów i nie mam pomysłu jak je założyć w MB - -gdzie miejsca na taką zabawę w zasadzie nie ma - bo przewody są stalowe (jak w dieslu)

Koszt założenia instalki byłby gigantyczny, zaś ilośc modyfikacyj - przeogromna.

Dodatkowo jest jeszcze jeden problem - wałkowany ze dwa razy na liście dyskusyjnej Otóż producenci instalacyj gazowych zasadniczo kończą ilość obsługiwanych cylindrów na sześciu. Nie widziałem instalacji IGS mającej więcej niż sześć wyjść. Dlaczego ? Bo produkcja tego byłaby nieopłacalna W Europie jeździ mało samochodów z V8. We Włoszech - jak na lekarstwo - z uwagi na tamtejsze potworne podatki od aut ponad dwulitrowych. A ktoś - kto ma V8 - to stać go na płacenie takich podatków - więc gazu nie będzie zakładał - bo koszty paliwa dla niego są raczej niezbyt istotne. Poza tym wozy z V8 są drogie - i klient na taki wóz - nie jest odbiorcą patrzącym przez pryzmat niskich kosztów eksploatacji.

I dlatego też jest taki problem z zagazowaniem V8.

Gdyby był tam wtrysk elektroniczny - to by się pewnie dało. Gazują chłopaki Jeepy Grand Cherokee skutecznie, gazują beemwice z V8, ale z Mercem jest problem.

Co interesujące - Merc nie robił w zasadzie nic innego jak TYLKO K lub KE Jetronic. I to we wszystkim co na benzynę. Dopiero modele AFAIR 1995 i wyżej a i to nie wszystkie zaczęły mieć wtrysk LH-Jetronic.

A gaźniki były stosowane bardzo rzadko.

reXio
Ja leje od poczatku Shell Helix 5W-40 , pelny syntetyk. Od wymiany do wymiany oleju ubywa max 0,3 l. Przebieg - 160.000 km.
Reizel
Witam

Mam pytanie, jaki prostownik polecacie kupić do ładowania akumulatora?

P.S Bo nie chce kupić jakiegoś kiczu
laugh.gif
Rav85
a co tam pochwale się mój nowy nabytek , rok 2008 model 335 moc 306km , 6 biegowa skrzynia manual, praktycznie po wawie możne jeździć na 1 i 2ce na 1 do 80km/h na 2 ce 140km/h szczerbaty.gif wgniata w fotel a 100ka jest na pace po niecałych 6 sekundach

full opcja , brakuje tylko nawigacji;/ przebieg 5tys

IPB Image
IPB Image
IPB Image
IPB Image
IPB Image
KoniQ
Gratuluje i zazdroszcze ).gif Pewnie kosztowala kupeeee kasy, ale radosc z jazdy jest niesmawita. Nie moge sie doczekac, kiedy mnie bedzie stac na taka bawarke, bo Megane to taki dupowoz z A do B. Jak ksztaltuje sie spalanie w miescie i w trasie?
EDIT:
Ja musze uprosic wujka albo brata, zeby mi dali sie swoimi BMW przejechac bo nie mam juz wcale radosci z jazdy przez jezdzenie ta Meganka - 0 mocy ;(
Renifer
Pierd**isz swoon.gif szczerbaty.gif Zajebiszczasta furka, po prostu rewelacja. Czy to ten model z variable twin turbo? chytry.gif

PS. no i kurde byś go umył przed prezentacją laugh.gif
Rav85
dzisiaj go odebrałem, komputer pokazywał spalanie 11,6litra ale po dojechaniu na okręcie komp pokazywał już 19,7 L szczerbaty.gif

najlepszy tekst jak pojechałem gumy zmienić, stoję w warsztacie , szykuje sie do wyjazdu, wciskam start a pracownik , Boże jak ten silnik gra szczerbaty.gif, myślałem ze ze koleś posika ze szczęścia , wracam teraz wybrzeżem gdańskim to 240 stuknęło wiec tragedii nie ma ale żeby zamknąć szafę to brakuje 40 do 280km/h
Thomsonicus
wypasowo stary! Nie ma co, nabytek o którym większość sobie może pomarzyć.
Szerokości, jak to mówią!
Rav85
żeby nie było tez zaczynałem od aut tanich i starych , ale jak to mówią ciężka i konsekwentna praca dochodzi się d celu
KADZIAJ
Auto fajne bo nowe, ale może być je umył dopiero wtedy byś sie chwalił szczerbaty.gif nieprawdaż? że było by piekniejsze
mcickx
No fajny sprzęcior, ale szczerze mówiąc wolałbym Lancera X tongue.gif Cena pewnie podobna wink.gif
Rav85
miałem evo 8 ale jako to nie to
hiro
Rav bylo isc w ekonomie i kupic 335d klekota :]

Samochod jest mega , gratuluje wyboru

Czy kierownica mpakietowa wyklucza sterowanie radiem i telefon ??
Rav85
boże tylko nie diesel t oby była porażka , zero przyjemnosci tu przynajmniej silnik mruczy dźwiękiem BI turbo a nie klekocze jak stara baba na sybirze

auto jest cale w m pakiecie, bez navi ale to się jakoś zrobi, no i 6 biegowy manula na zamówienie bo te wersje z tego co teraz widzę sa w Automatach
hiro
Czyli ze co nie masz telefonu i sterowania radiem ??
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
NVISION.pl 2000-2010, powered by IPB