Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Naruszenie praw autorskich?
Forum NVISION > Różne > NNT - Nie Na Temat
prion
Pewna firma zajmująca się sprzedażą sprzętu medycznego wykorzystała bezczelnie moje opracowanie naukowe dotyczące pewnej metody leczenia. Cały tekst został w całości i bez żadnych zmian skopiowany z mojej strony domowej, oczywiście bez mojej zgody. Zastanawiam się co zrobić. Generalnie nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu tych materiałów przez internautów, ale do tej pory każdy pytał się o zgodę, ewentualnie przerabiał tekst. Irytuje mnie fakt, że na dokładkę oni na tym zarabiają.

Myślę o rekompensacie finansowej, która zostałaby przeznaczone na jakieś cele charytatywne. Ktoś się orientuje jak to od strony prawnej wygląda?
sTreamx
Przecież jak zarabiają na tym to jest czysta kradzież. Od razu do sądu z frajerami.
PaVLo
jeśli zastrzegłeś sobie na stronie prawa do tej metody to masz pełne prawo na odszkodowanie i zakazanie jej stosowania przez tą firmę
88MrMaTuTa88
Ważne jest to czy pod opracowaniem znajduje się Twój podpis i czy pod nim napisałeś że zastrzegasz sobie prawa do tego opracowania i że nie wolno kopiować ani publikować tego tekstu nigdzie indziej bez Twojej zgody...
Jeśłi jest taka informacja, to masz 100% wygraną sprawę w sądzie. jeśli nie to już nie masz stu procent.... Ale nadal masz duże szanse na odszkodowanie wink.gif

A co do opracowania, to mam pytanie: Jesteś lekarzem?? Bo takie opracowania to raczej sporej wiedzy medycznej wymagają, prawda??
sTreamx
prion kiedyś pisał, że jest wykładowcą i jeszcze nad leczeniem nowotworów bodajże pracuje...
prion
PaVLo - to jest opracowanie naukowe dotyczące tej metody leczenia, coś w rodzaju publikacji naukowej.

Na stronie jest taka adnotacja: "Copyright © 2004-2009 Imię Nazwisko"
sTreamx
copyright to copyright, do tego podpisałeś się więc moim zdaniem na 100% wygrasz sprawę jeśli im założysz.

Szkoda, że Eternala nie ma to by Ci dokładnie pewnie powiedział jak to jest.
prion
Sprawa już trafiła do prawnika. Ma się zorientować czy warto występować o zadośćuczynienie. Faktycznie jeszcze Eternal mógłby się wypowiedzieć.
Eternal
Rozpatrzmy przypadek drogą dedukcji. ).gif

1. "Copyright © 2004-2009 Imię Nazwisko" Ta wzmianka już w tym miejscu informuje wszystkich o zakresie temporalnym obowiązywania autorskim praw majątkowych i osobistych ("Copyright ©" - prawa autorskie, "2004-2009" zakres czasowy, "Imię i Nazwisko" - poszerza prawa autorskie wyznaczając zakres zastosowania o określone indywiduum).

2. W związku z tym, to co zawarłeś na stronie internetowej w zakresie przedmiotowym jest przejawem działalności twórczej o charakterze indywidualnym (art. 1. 1. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych), utrwalony w postaci wyrażonej słowem, symbolami matematycznymi czy znakami graficznymi (art. 1. 2. PAPPu).

3. Ochroną nie może być objęty sposób działania, metoda naukowa, koncepcje matematyczne, idee czy odkrycia (art. 1. 2^1 PAPPu). Ochronie podlega jedynie sposób wyrażenia- w tym wypadku tekst zamieszczony na stronie internetowej. Jeśli został skopiowany i na tej podstawie czerpana jest z niego korzyść majątkowa to podlega ochronie jak najbardziej. Jeśli natomiast tekst został skopiowany i na stronie widnieje informacja o przynależności podmiotowej, tj. kto jest autorem i komu przysługują prawa autorskie- to niczyje prawa autorskie nie zostały naruszone pod warunkiem, że jak mówi nam art. 29. 1. "Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości. 2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach." Oczywiście jeśli kopia nie została wpleciona w utwór wtedy nie podlega pod zastosowanie w ramach prawa do cytatu- słowem, całe skopiowanie utworu i podpisanie się pod nim stanowi działanie sprzeczne z porządkiem prawnym.

4. Nie wiem jak sprawa do końca wygląda więc zakładam, że ów delikwent skopiował całość materiału i udostępnia go w sieci pod swoim nazwiskiem. Wtedy na podstawie art. 17. możemy stwierdzić, że twórcy (czyli Tobie) przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim w dowolnym zakresie oraz do wynagrodzenia niego wynikającego. Ponadto art. 23. 1. mówi nam, iż bez Twojego zezwolenia wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu tylko na własny użytek.

5. "Art. 78. 1. Twórca, którego autorskie prawa osobiste zostały zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania. W razie dokonanego naruszenia może także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności aby złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie. Jeżeli naruszenie było zawinione, sąd może przyznać twórcy odpowiednią sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub - na żądanie twórcy - zobowiązać sprawcę, aby uiścił odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez twórcę cel społeczny." - to wtedy gdyby autor naruszył Twoje prawa osobiste, czyli np. podszył się jako autor utworu.

6. Gdy dodatkowo czerpie z nich korzyści wtedy zastosowanie ma również art. 79. 1. "Twórca może żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaniechania naruszenia, wydania uzyskanych korzyści albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia z chwili jego dochodzenia; twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody, jeżeli działanie naruszającego było zawinione." Jeszcze odnośnie słowa "zawinione"- myślę, że trudno by było udowodnić dłużnikowi, iż skopiował nieumyślnie. Kopie wykonał bez wątpienia umyślnie. Dodam, że zrobił to w zamiarze ewentualnym (dolus eventualis)- a więc chcąc dokonać czynu zabronionego, sprawca nie chciał bezpośrednio zrealizować jego znamion jednak przewidywał taką możliwość i na to się godził (łopatologicznie: A strzelił z zamiarem postrzelenia w kolano B, jednak trafił w głowę i go zabił. Nie chciał tego zrobić, ale przewidywał taką możliwość- będzie zatem sądzony na podstawie art. 148 KK).

7. No i na koniec poddam analizie art. 115. 1. PAPPu "Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. 2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie."

8. I: art. 116. 1. tejże ustawy "Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

9. Wcześniej przytoczyłem art. 78 i 79. - w tej sytuacji one mają zastosowanie ponieważ nie zarabiałeś na tekście zamieszczonym na stronie internetowej- mówiąc w dużym uproszczeniu- otóż przepisy z art. 115. i 116. nie będą miały zastosowania gdyż określają one ustawowe znamiona przestępstw w nich określonych- tj. występki czyli przestępstwa o dolnej granicy ustawowego zagrożenia karą wynoszącego 1 miesiąc pozbawienia wolności, 1 miesiąc ograniczenia wolności lub 30 stawek dziennych grzywny; wyżej są zbrodnie, które to oznaczone są granicą zagrożenia wynoszącą minimum 3 lata pozbawiania wolności, ale to już inny wykład. W związku z powyższym czyn zabroniony wykonany przez ów panów nie stanowi przestępstwa gdyż jego społeczna szkodliwość nie przekracza granic znikomości- ponieważ przestępstwo to: czyn człowieka zawarowany odpowiednim przepisem ustawy karnej w czasie jej obowiązywania, określony jako występek bądź zbrodnia, bezprawny, zawiniony oraz społecznie szkodliwy w stopniu większym niż znikomy.

Od siebie mogę zaoferować małe pisemko do ów Pana, które myślę, że mogę sporządzić- Przedsądowe wezwanie do zaniechania działania. Potrzebowałbym tylko paru istotnych danych na priv: adresu korespondencyjnego, imienia i nazwiska, szczegółowych danych dotyczących przedmiotu roszczenia- najlepiej adresu obu stron internetowych: oryginalnej i tej, na której skopiowano Twój tekst.

Pozdrawiam. ).gif
prion
Dzięki Eternal. Wysłałem Tobie na PM linki do stosownych materiałów gdzie możesz zobaczyć co i jak skopiowali. Zobacz czy w ogóle warto się fatygować z pismem. Ja przygotowuję się do egzaminów doktorskich, więc nie mam zbytnio czasu aby zająć się tą sprawą.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
NVISION.pl 2000-2010, powered by IPB